Trzecia część meczu - blog Przemysława Iwańczyka
Kategorie: Wszystkie | Iwańczyk | O piłce nożnej | O rugby | O siatkówce | Typowanie
RSS

Iwańczyk

poniedziałek, 16 lutego 2009

Tak mogą wyglądać siatkarze Dynama Moskwa po meczu w Bełchatowie (w ostatnim planie zawsze nadzieja Polaków Semen Połtawski): 

I Skra Bełchatów, i Domex Tytan Częstochowa, mimo że ich przeciwnicy w Lidze Mistrzów to europejska czołówka, trafiają na nich, kiedy ci są w wyraźnym dołku. Dlatego w środowy wieczór możemy mieć aż dwie drużyny w ósemce najlepszych drużyn kontynentu.

Wyjazdowe wyniki, jakie osiągnęły polskie zespoły - 2:3 Skry z Dynamo Moskwa i 3:2 Domeksu z Coprą Piacenza, są idealnym odbiciem do udanych spotkań rewanżowych. Mistrzowie Polski mogą stracić partię, nawet dwie, a i tak awansować (przez złotego seta). Nie muszą jednak doprowadzać do aż tak wielkiej nerwowości. Patrząc na to, co dzieje się z Dynamem, można pożegnać rywala z Ligą Mistrzów, nie pozostawiając mu żadnych złudzeń. Dla wielu fachowców i kibiców (dla mnie także), nie tylko w Polsce, Skra stała się zdecydowanym faworytem tej rywalizacji.

Dynamo przechodzi kryzys. I to poważny (pisze o tym m.in. Andrzej Karbownik). W ostatniej kolejce przegrywa z Fakiełem Nowyj Urengoj 1:3 , a recenzje po tym meczu są dla zespołu Daniele Bagnolego druzgocące. Tak jak Skra w meczu z Jadarem Radom, i Dynamo zagrało w Fakiełem w eksperymentalnym składzie: Sergiej Grankin (4), Dante (18), Dymitrij Szczerbinin (7), Semen Połtawski (14), Jewgienij Siwożeliew (14), Aleksiej Samojlenko (6), Roman Bragin (libero) oraz Paweł Kruglow (1), Roman Archipow, Jurij Bierieżko (3). Ze 112 zdobytych punktów 83 punkty moskwianie zaliczyli w ataku, 12 - blokiem, 1 - z zagrywki, a 16 - z błędów przeciwnika. Była to druga porażka Dynama w ostatnim tygodniu - wcześniej z Uralem Ufa.

Albo Bagnoli świadomie oszczędza swoich graczy (Bierieżko w rezerwie, libero Gonzalez na trybunach, Wołkow jeszcze ponoć niezdolny do gry), albo rzeczywiście z jego zawodnikami dzieje się coś złego. A i dla Włocha nie są to łatwe dni, bo choć jest głównym kandydatem na trenera rosyjskiej kadry, pucharową wpadką ze Skrą może swoją sytuację mocno zagmatwać.

To nie Skra gra w tej sytuacji pod wielką presją, tylko Dynamo. Dość podobnie rzecz się ma w rywalizacji częstochowian z Coprą Piacezna. Podobnie, a nie identyczne, bo możliwości Domeksu są o wiele mniejsze, mało kto przypuszczał zresztą, że wicemistrzom Polski uda się wyściubić nos poza fazę grupową, a nie awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Z Coprą w lidze włoskiej jest jak z Dynamem w Rosji. Dwa ostatnie mecze przegrane, oba gładko, oba - oby to był dobry omen - z zespołami, których grają Polacy. Proponuję spojrzeć zwłaszcza na niedzielną potyczkę Copry (spadła na 5. miejsce w lidze) z Trentino, w której MVP spotkania został Michał Winiarski.

Jeśli częstochowianie zrobią zagrają tak, jak mówi ich dyrektor sportowy Ryszard Bosek, czyli nie będą oglądać się na Włochów, a zagrają swoją siatkówkę, w środowy wieczór możemy cieszyć się z dwóch polskich zespołów w ósemce najlepszych drużyn kontynentu. Takiej okazji nie można zaprzepaścić.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

23:10, iwanczyk_gw_sport.pl , Iwańczyk
Link Komentarze (8) »



Bez zbędnego cukru od strony technicznej wspiera mnie
agencja interaktywna
Bądź na bieżąco