Trzecia część meczu - blog Przemysława Iwańczyka
Kategorie: Wszystkie | Iwańczyk | O piłce nożnej | O rugby | O siatkówce | Typowanie
RSS
sobota, 28 lutego 2009

Wiosną mają grać jak wiosną Barcelona. I niech byłaby to Barcelona nawet w polskim, siermiężnym wydaniu, byleby nie oglądać zgrai biegających - a właściwie drepczących - bezładnie facetów. To o Legii.

O Polonii da się powiedzieć tylko tyle dobrego, że była lepsza i powinna inaugurację wiosny wygrać.

Przemawia przeze mnie gorycz. Wybierając się na piłkarskie derby Warszawy dwóch drużyn walczących o mistrzostwo Polski liczyłem na coś więcej niż widok piłkarzy, którzy mają problem z wymianą czterech celnych podań, i uchodzącego za faworyta zespół, który nie może oddać dwóch strzałów na bramkę.

Polską Barceloną straszył drugi trener Legii José Antonio Vicuna. Nie wiem, jakim jest trenerem, ale PR-owcem świetnym. Wcisnął nam kit, że zobaczymy drużynę, która porwie najwybredniejszych. Ciekawe, czy uwzględnił w niej bezmyślnie pracującego łokciami Wojciecha Szalę lub notorycznie podającego do przeciwnika Tomasza Jarzębowskiego.

W czwartek spisywałem wywiad z trenerem polskich piłkarzy ręcznych Bogdanem Wentą. W co piątym zdaniu powtarzał słowa: „charakter", „walczyć do końca", „serce zostawione na boisku". Tuż przed wyjściem na derby czytałem jak pracuje biegaczka narciarska Justyna Kowalczyk (oba te teksty przeczytacie w poniedziałkowej Gazecie Wyborczej). Jak haruje po kilka godzin dziennie, a półtoragodzinny rozruch to tylko wstęp do właściwego treningu, który trwa z reguły 240 minut i jest tuż przed obiadem oraz kolejnymi zajęciami w siłowni lub rowerowymi podjazdami - 100 km w cztery godziny. Niepotrzebnie czytałem, bo na Konwiktorskiej napaliłem się na widok zdeterminowanych, walczących - jak to w derbach - prawdziwych facetów. Co zobaczyłem? Apatycznie snujących się po boisku gości, których z letargu nie jest w stanie wybudzić nawet dobrze zapowiadająca się kontra.

Dziś wybieram się na Wielkie Derby Śląska. Obym nie zmarzł i nie wynudził się jak na tych stołecznych. Zresztą porównam oba te mecze w poniedziałkowej Gazecie Wyborczej. Górnik Zabrze i Ruch Chorzów mają poprzeczkę zawieszoną dość nisko.

PS Nie mogę się oprzeć i kopiuję w całości wpis na blogu Michała Szadkowskiego.

SMS na początek ligi

Dostałem w piątek o 20.32

"Misza, ja naprawdę chciałem. Naprawdę chciałem znów oglądać polską ligę i orientować się o co chodzi. Chciałem, ale tej ŻAŁOSNEJ KOPANINY nie da się oglądać! Oddaje pilota żonie"

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

01:50, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (4) »
piątek, 27 lutego 2009

Wojciech Drzyzga

Delecta - Trefl 2:3

Resovia - Politechnika 3:0

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 1:3

Jastrzębski Węgiel - Skra 3:1

Jadar - ZAKSA 2:3

 

Ireneusz Mazur

Delecta - Trefl 3:1

Resovia - Politechnika*

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 3:0

Jastrzębski Węgiel - Skra 1:3

Jadar - ZAKSA 3:2

* Ireneusz Mazur nie typuje wyników swojej drużyny

 

Jerzy Mielewski

Delecta - Trefl 3:1

Resovia - Politechnika 3:1

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 1:3

Jastrzębski Węgiel - Skra 3:1

Jadar - ZAKSA 1:3

 

Kamil Drąg

Delecta - Trefl 3:1

Resovia - Politechnika 3:1

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 2:3

Jastrzębski Węgiel - Skra 1:3

Jadar - ZAKSA 1:3

 

Przemysław Iwańczyk

Delecta - Trefl 3:0

Resovia - Politechnika 3:0

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 3:1

Jastrzębski Węgiel - Skra 3:2

Jadar - ZAKSA 1:3

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

15:01, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (29) »

Wojciech Drzyzga

Delecta - Trefl 2:3

Resovia - Politechnika 3:0

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 1:3

Jastrzębski Węgiel - Skra 3:1

Jadar - ZAKSA 2:3

 

Ireneusz Mazur

Delecta - Trefl 3:1

Resovia - Politechnika*

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 3:0

Jastrzębski Węgiel - Skra 1:3

Jadar - ZAKSA 3:2

* Ireneusz Mazur nie typuje wyników swojej drużyny

 

Jerzy Mielewski

Delecta - Trefl 3:1

Resovia - Politechnika 3:1

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 1:3

Jastrzębski Węgiel - Skra 3:1

Jadar - ZAKSA 1:3

 

Kamil Drąg

Delecta - Trefl 3:1

Resovia - Politechnika 3:1

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 2:3

Jastrzębski Węgiel - Skra 1:3

Jadar - ZAKSA 1:3

 

Przemysław Iwańczyk

Delecta - Trefl 3:0

Resovia - Politechnika 3:0

AZS Olsztyn - AZS Częstochowa 3:1

Jastrzębski Węgiel - Skra 3:2

Jadar - ZAKSA 1:3

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

13:34, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (1) »
czwartek, 26 lutego 2009

W poniedziałek wspólnie ze Strefą Siatkówki ogłosiliśmy konkurs na drużyny rundy zasadniczej oraz drużyny odkryć w PlusLidze i PlusLidze Kobiet. Na początek podziękowania - dla Was, że tak licznie oddawaliście swoje głosy oraz dla Tity, która zajęła się buchalterią i skrupulatnie wszystko zliczyła.

Wnioski ogólne: wahaliście się, czy wstawić poszczególnych graczy do szóstki rundy, czy szóstki odkryć, stąd niektóre nazwiska w obu drużynach. Kluby z największą liczbą wskazań to AZS Częstochowa, Zaksa, Muszynianka i Gedania.

Wasze drużyny opublikujemy w poniedziałkowej Gazecie Wyborczej.

Drużyna rundy zasadniczej PlusLigi:

Masny (Zaksa), Novotny (Zaksa), Bartman (AZS Cz.), Antiga (Skra), Pliński (Skra), Gładyr (Politechnika), Ignaczak (libero, Resovia)

Drużyna odkryć rundy zasadniczej PlusLigi:

Drzyzga (AZS Cz.), Konarski (Delecta), Bartman (AZS Cz.), Ruciak (Zaksa), Wiśniewski (AZS Cz.), Gładyr (Politechnika), Zatorski (libero, AZS Cz.)

Drużyna rundy zasadniczej PlusLigi Kobiet:

Skorupa (Aluprof), Frątczak (Muszynianka), Mirek (Muszynianka), A. Barańska (Aluprof), Bednarek (Farmutil), Pycia (Muszynianka), Zenik (libero, Muszynianka)

Drużyna odkryć rundy zasadniczej PlusLigi Kobiet:

Haładyn (Gwardia), Wellna (Gedania), E. Skowrońska (Gedania), Nuszel (Gedania), Tokarska (Gedania), Hendzel (Farmutil), Maj (libero, Farmutil)

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

15:40, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (11) »
środa, 25 lutego 2009

Kilka wpisów wcześniej wspólnie ze Strefą Siatkówki ogłosiliśmy plebiscyt dla kibiców na szóstki rundy zasadniczej i szóstki odkryć w PlusLidze i PlusLidze kobiet. Tu wpisujcie swoje typy, poniżej wpisuję propozycje Jerzego Mielewskiego z Polsatu Sport.

DRUŻYNA RUNDY ZASADNICZEJ PLUSLIGI:

Masny (Zaksa), Antiga (Skra), Pliński (Skra), Novotny (Zaksa), Bartman (AZS Cz.), Gładyr (Politechnika) oraz Mierzejewski (Zaksa).

DRUŻYNA ODKRYĆ RUNDY ZASADNICZEJ PLUSLIGI:

F. Drzyzga (AZS Cz.), Kapelus (Politechnika), Kłos (Politechnika), Witczak (Zaksa), Buszek (Politechnika), Wiśniewski (AZS Cz.) oraz Zatorski (AZS Cz.).

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

16:05, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (2) »

W poniedziałek pisałem o tym, co sądzę na temat wypowiedzi trenera Jana Sucha, który dość ostro zaatakował siatkarzy AZS Częstochowa i Delekty Bydgoszcz. We wtorkowej Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł na ten temat, a w środowym numerze GW możecie przeczytać ciąg dalszy tej historii z wypowiedziami trenera Sucha.

Głos w sprawie zabrali również siatkarscy publicyści. Oto felieton Andrzeja Karbownika ze Strefy Siatkówki:

Starożytni zauważyli, że czyny, czyli zaistniałe, obiektywne i mierzalne zdarzenia mają znacznie większe znaczenie od wypowiadanych słów. Powiem szczerze, że, przynajmniej według mnie, prawda ta winna docierać do znacznie większej ilości osób niż ma to miejsce w tej chwili.

Ostatnie tygodnie szczególnie obfitowały w słowa. Padały na konferencjach prasowych, podczas transmisji spotkań siatkarskich, w rozmowach z dziennikarzami i na kongresach. I nie sposób oprzeć się wrażeniu, że równowaga pomiędzy nimi a towarzyszącymi im czynami jest nie do końca stabilna.

Nie ukrywam, że szczególnie zmroziły mnie wypowiedzi skądinąd szanowanego przeze mnie zarówno za osiągnięcia sportowe jak i szkoleniowe trenera S., który niedwuznacznie zasugerował, jakoby pewne wyniki spotkań ligowych nie były wyłącznie efektem boiskowych zmagań, ale jakichś bliżej nieokreślonych zakulisowych rozgrywek, prowadzonych przez wiadomą osobę. Wypowiedź taką skłonny byłbym zrozumieć, gdyby towarzyszyły jej odpowiednie do jej wagi kroki formalne, przez które rozumiałbym na przykład wystąpienie do władz Plus Ligi z wnioskiem o wdrożenie postępowania wyjaśniającego w przedmiotowej sprawie, z przedstawieniem konkretnych dowodów uzasadniających podejrzenie działania w złej wierze. Jeżeli kroki takie nie zostały podjęte, to inkryminowane słowa noszą jedynie charakter brzydkiego pomówienia, jak również zamierzonego częściowego uchylania się od odpowiedzialności za niezrealizowanie celu sportowego prowadzonego przez siebie zespołu. Szczególnie zaś przykrym w tej sprawie jest fakt, że pomówiony został młody zespół wraz z jego równie młodym trenerem, czyli ludzie, którzy startują dopiero do wielkiej (mam nadzieję) kariery, i co może nie pozostać bez wpływu na jej dalszy rozwój. Bo nieprawdą jest, że takie sytuacje nie pozostają bez śladu. Za kilka lat, gdy okoliczności całego zajścia zblakną w ludzkiej pamięci, a stare gazety dawno zamienią się w papier toaletowy, ktoś, kto będzie decydował o zatrudnieniu zawodnika czy trenera przypomni sobie mgliście, że „coś było kiedyś na rzeczy" i może nie podejmie tej najważniejszej w ich życiu decyzji? Zgodnie z zasadą „on ukradł zegarek, czy jemu ukradli - ważne, że był zamieszany w sprawę kradzieży zegarka"? Dlatego sądzę że, choć zło już się stało, cała sprawa nie powinna skończyć się dość rozrywkową karą nałożoną na trenera S. ale, o ile poza słowami nie ma on żadnych innych argumentów na rzecz udowodnienia postawionej przez siebie tezy, formalnymi przeprosinami i zespołu AZS Częstochowa, i jego szkoleniowca. Wiadomej osoby również. Tak po prostu nakazuje ludzka przyzwoitość.

Cały felieton Andrzej Karbownika przeczytacie tutaj.

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

06:40, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (3) »
wtorek, 24 lutego 2009

Dwa wpisy wcześniej wspólnie ze Strefą Siatkówki ogłosiliśmy plebiscyt dla kibiców na szóstki rundy zasadniczej i szóstki odkryć w PlusLidze i PlusLidze kobiet. Tu wpisujcie swoje typy, ja wpisuję poniżej propozycje Wojciecha Drzyzgi.

DRUŻYNA RUNDY ZASADNICZEJ PLUSLIGI:

Masny (ZAKSA), Samica (Jastrzębie), Gladyr (Politechnika), Novotny (ZAKSA), Antiga (Skra), Pliński (Skra) oraz Gacek (Skra).

DRUŻYNA ODKRYĆ RUNDY ZASADNICZEJ PLUSLIGI:

F. Drzyzga (AZS Cz.), Bartman (AZS Cz.), Kłos (Politechnika), Oivanen (Resovia), Kunnari (AZS O.), Wiśniewski (AZS Cz.) oraz Zatorski (AZS Cz.).

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

16:38, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 23 lutego 2009

W emocjach wygaduje się różne głupoty. Trener siatkarzy Jadaru Radom Jan Such plecie bez opamiętania. Że młoda drużyna AZS Częstochowa podłożyła się Delekcie Bydgoszcz, a Delecta załatwia mecze.

Nerwy Pana ponoszą, Panie trenerze. Wiem, że ma Pan wszystko rozpisane w swoich notatkach - wyniki od pierwszej do ostatniej kolejki, liczy Pan nawet, w jakim czasie drużyny zdobywają punkty w poszczególnych akcjach. Nie śmiem Pana pouczać, ale zwrócę uwagę, że sport to nie matematyka. Wicemistrz Polski nie musi wcale wygrać z drużyną walczącą o utrzymanie, zwłaszcza że w jego składzie jest wielu młodych graczy, za którymi świetne, ale wyczerpujące mecze w Lidze Mistrzów. Że niespodzianki lub nawet sensacje to niekoniecznie efekt kupczenia wynikami.

Ma Pan piękną kartę jako zawodnik, później jako trener, a teraz nie dość, że musi Pan zapłacić za swoje słowa 4 tys. zł kary, to jeszcze pozostawia po swoich wypowiedziach niesmak. Bo jeśli rzeczywiście ma pan dowody, że Częstochowa się podkłada, a Delecta załatwia, to niech Pan to zgłosi prokuraturze, albo przynajmniej władzom ligi, zamiast publicznie i bez dowodów rzucać oskarżenia na 19-, czy 20-letnich zawodników.

Narzekał Pan, że AZS stracił punkty w Bydgoszczy, a po meczu w Częstochowie zżymał się Pan, że przeciwko Jadarowi zagrali ambitnie. Czyli gdyby z Pana drużyną zagrali słabiej, nie byłoby problemu?

Odsłuchałem nagranie z konferencji prasowej, trener AZS Radosław Panas odpowiadał Panu: - Podnoszą się głosy, że może warto było odpuścić [mecz z Jadarem]. Nie mogę powiedzieć chłopakom w szatni: Ten mecz odpuśćcie. Wbrew temu, co mówi trener [Such], wymagam od nich zwycięstw w każdym meczu. Odpuszczanie jest wbrew mojej filozofii.

A na koniec pytał retorycznie: I co? Miałem powiedzieć 19-letniemu chłopakowi: Stary, teraz przyjmuj w buraki?

Tekst o całym zamieszaniu do wtorkowej Gazety Wyborczej zatytułowałem: „Ważne to je, co je moje, czyli jak Jan Such ligę ustawiał". W tym miejscu pozwolę więc sobie zacytować większy fragment piosenki Kazimierza Grześkowiaka.

Mój synalek, mówia zasię,

Że najgorszy z wszystkich w klasie!

Do nauczycielam zaszedł -

Co od niego chcesz, głuptasie?

Dziecku nudno tak za ławą,

Chłopak - mówię - jest z mołojców,

W głowie wprawdzie nietęgawo,

Ale wszystko mo - po ojcu!

W szkole może takich więcej,

Ale jo za swoim stoję,

Bo nieważne czyje co je,

Ważne to je, co je moje!

 

http://klub.chip.pl/wodzu99/such_01.mp3">Posłuchaj, co mówił trener Jan Such

http://klub.chip.pl/wodzu99/panas_01.mp3">Co odpowiadał mu trener Radosław Panas

http://klub.chip.pl/wodzu99/panas_i_such.mp3">I jak dyskutowali razem

*linki ze strony www.volley24.pl

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

23:39, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (15) »

Runda zasadnicza w PlusLidze i PlusLidze Kobiet dobiega końca. W poniedziałkowej Gazecie Sport spróbujemy podsumować pierwszą część rozgrywek. Tradycyjnie już wybierzemy najlepszą drużynę w obu ligach. Wspólnie z ekspertami z mojego blogu pokusimy się również o złożenie zespołu największych odkryć.

Ale to nie koniec, bo chciałbym też, by kibice wybrali swoich ulubionych siatkarzy i siatkarki. Razem ze Strefą Siatkówki ogłaszamy więc plebiscyt na obie drużyny marzeń. Swoje typy możecie wpisywać pod tym wątkiem. Według wzoru:

1) DRUŻYNA RUNDY ZASADNICZEJ PLUSLIGI

2) DRUŻYNA ODKRYĆ RUNDY ZASADNICZEJ PLUSLIGI

3) DRUŻYNA RUNDY ZASADNICZEJ PLUSLIGI KOBIET

4) DRUŻYNA ODKRYĆ RUNDY ZASADNICZEJ PLUSLIGI KOBIET

Nie musicie głosować we wszystkich kategoriach. Wszystkie propozycje zostaną uwzględnione i policzone, a Wasze szóstki (siódemki) znajdą się w Gazecie Sport.

Pod tym wątkiem będę też wpisywał propozycje blogowych ekspertów oraz moje. Wkrótce dokleję typy Wojciecha Drzyzgim na razie wrzucam propozycje Kamila Drąga wraz z uzasadnieniem.

Typy Kamila Drąga

DRUŻYNA RUNDY ZASADNICZEJ

Rozgrywający: Michal Masny (ZAKSA)

Falasca i Freriks nie zachwycają tak bardzo, jak oczekiwaliśmy, Zagumny gra zbyt rzadko. Niedoceniany Masny ma za to bardzo duży wpływ na świetną grę ZAKSY.

Atakujący: Jakub Novotny (ZAKSA)

Zdobył w lidze najwięcej punktów i najczęściej dostawał statuetkę dla MVP meczu. Wobec niestabilnej formy Wlazłego i kłopotów zdrowotnych Szymańskiego, to Czechowi należy się palma pierwszeństwa w ataku, mimo że możliwości ma dużo mniejsze niż Wlazły. Ten ostatni klasę pokaże jednak tradycyjnie w play-off.

Przyjmujący: Stephane Antiga (PGE Skra) i Zbigniew Bartman (AZS Częstochowa)

Pozycja Antigi nie podlega dyskusji. Nawet po kontuzji „profesor" nie zawodzi. Wątpliwości miałem przy obsadzie drugiego miejsca. Ostatecznie stawiam na Zbyszka Bartmana. Młodzian często ma problemy z przyjęciem zagrywki, zdarza mu się popełniać kardynalne błędy i ma niewyparzony język. Ale jest diabelnie ambitny i bez niego AZS Częstochowa nie byłby rewelacją Ligi Mistrzów.

Środkowi: Daniel Pliński (PGE Skra) i Marcin Możdżonek (PGE Skra)

Na szczególne słowa uznania zasługują także Jurkiewicz, Kadziewicz, Szczerbaniuk i Gladyr. Ale to para Skry imponuje najbardziej. „Plina" to klasa sama w sobie, „Możdżon" wygrał rywalizację z Heikkinenem i Wnukiem. A wieszano na nim psy, że idzie do Bełchatowa siedzieć na ławce za wielkie pieniądze.

Libero: Krzysztof Ignaczak (Resovia)

„Igła" wciąż wielkiej formie, choć kilku innych libero, na cele z Gackiem i Zatorskim, mocno depcze mu po piętach.

DRUŻYNA ODKRYĆ

Rozgrywający: Fabian Drzyzga (AZS Częstochowa)

Talent i silny charakter odziedziczony po ojcu już teraz sprawia, że Fabian jest silnym punktem AZS Częstochowa. Wcale nie przegrywa rywalizacji z Andrzejem Stelmachem i jest wielka nadzieją polskiej siatkówki.

Atakujący: Dawid Konarski (Delecta)

Na tej pozycji ciężko znaleźć kogoś kto zachwycił. Na pewno mile zaskoczył Konarski, który przebił się do składu Delecty kosztem Krzysztofa Janczaka i gra bardzo poprawnie.

Przyjmujący: Serhij Kapelus (AZS Politechnika) i Michał Ruciak (ZAKSA)

Z zagranicznego zaciągu AZS Politechniki fachowcy i kibice początkowo sobie żartowali. Ale Gladyr i Kapelus pokazali klasę. Nazwisko Ruciaka w drużynie odkryć może zaskakiwać, ale wcale to nie przypadek. Byłego mistrza świata juniorów wielu już przekreśliło, Krzysztof Stelmach odkrył go w ZAKSIE na nowo.

Środkowi: Jurij Gladyr (AZS Politechnika) i Łukasz Wiśniewski (AZS Częstochowa)

Gladyr to siła zagrywki, pewność ataku i świetny blok. „Człowiek z nikąd" należy do najlepszych środkowych ligi. Łukasz Wiśniewski znalazł się w tej rubryce za fenomenalny mecz przeciwko Coprze i przebicie się do składu AZS Częstochowa z... trybun.

Libero: Paweł Zatorski (AZS Częstochowa)

18-letni libero AZS Częstochowa to wielki talent i następca Ignaczaka oraz Gacka w reprezentacji.

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

14:08, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (119) »
niedziela, 22 lutego 2009

 

Ponieważ dostałem kilka maili z pytaniami, czy w poniedziałkowej Gazecie Sport ukaże się zapowiadany przeze mnie na blogu tekst do AZS Częstochowa, uspokajam, że będzie można go przeczytać. To krótka historia klubu niezwykłego, który co roku podnosi się i na nowo kompletuje skład, bo letnich łowach innych klubów.

- Cóż, taki nasz los. Nie jest łatwo co roku budować wszystko od nowa, zwłaszcza kiedy nie ma gwarancji, że uda się zapiąć budżet - mówi Konrad Pakosz, prezes AZS, jeden z najmłodszych szefów klubu w lidze.

Obok Legii Warszawa AZS Częstochowa to także najbardziej utytułowany polski zespół - po mistrzostwo sięgał sześć razy, po Puchar Polski dwa.

- To jest wyjątkowy klub i wyjątkowi kibice - mówi Tomasz Wójtowicz, mistrz świata i mistrz olimpijski, teraz komentator telewizyjny. - W Częstochowie fani przeżywają największe horrory.

Ryszard Bosek od dwóch sezonów znów pracuje w AZS, teraz jako dyrektor sportowy. Pytany, czy zna drugi taki zespół, który wychowałby lub ukształtował siatkarsko taki zastęp reprezentantów kraju, kręci głową. - I w Europie trudno byłoby o taką drużynę - mówi Bosek.

Według wyliczeń kibiców: z Częstochowy do kadry w ciągu ostatnich 20 lat trafiło ponad 40 zawodników. Ci najbardziej znani to wicemistrzowie świata - Michał Bąkiewicz, Piotr Gacek, Piotr Gruszka, Grzegorz Szymański, Michał Winiarski i Łukasz Żygadło. Przed nimi znaczącymi zawodnikami biało-czerwonych byli m.in. Damian Dacewicz, Arkadiusz Gołaś, Dawid Murek, Marcin Nowak, czy bracia Stelmachowie.

Więcej zdradzał nie będę, przeczytacie w poniedziałkowej Gazecie Sport.

 Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

19:53, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2 , 3



Bez zbędnego cukru od strony technicznej wspiera mnie
agencja interaktywna
Bądź na bieżąco