Trzecia część meczu - blog Przemysława Iwańczyka
środa, 11 listopada 2009

Portal Sport.pl donosi: Podstawowy środkowy Orlando Magic Dwight Howard został ukarany grzywną w wysokości 15 tys. dol. za krytykę sędziów w spotkaniu z Detroit Pistons. Howard nieprzychylne wypowiedzi skierowane pod adresem sędziów opublikował na swoim prywatnym blogu. Zarzuty dotyczyły nadmiernego odgwizdywania fauli...”.

15 tys. dol. - niezła sumka. Gdyby tak samo restrykcyjnie traktować wypowiadających się na temat sędziów w naszej lidze siatkarzy (zawodników, sędziów, etc.), zebrałoby się niemało kasy. A przyznacie, że ostatnio było kilka meczów zakończonych pretensjami do arbitrów. Także kibice mają sporo zastrzeżeń do sędziów, choć moim zdaniem chleb to niełatwy, zwłaszcza kiedy każdą decyzję weryfikują natychmiast telewizyjne powtórki.

W poniedziałkowej „Gazecie Sport” chciałbym zająć się tematem sędziowania w naszej lidze. Spróbuję dowiedzieć się (jestem przekonany, że to informacje jawne), w jaki sposób oceniani są sędziowie, kto dostaje najwyższe noty, kto wygrywa cosezonowe rankingi, z którymi arbitrami władze PZPS wiążą największe nadzieje, a którym wróżą światową karierę.

Ciekaw jestem, co Wy sądzicie o naszych arbitrach. Których uważacie za absolutną czołówkę, a którzy - Waszym zdaniem - nie spisują się najlepiej w swej roli. Piszcie i głosujcie, poniżej sonda na najlepszego polskiego sędziego w lidze panów. Gdybyście mieli problem z rozpoznaniem po nazwiskach, wejdźcie tutaj: http://www.plusliga.pl/sedziowie

Kto jest najlepszym polskim sędzią?

View Results
Create a Blog Poll

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

16:31, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (7) »
wtorek, 10 listopada 2009

W naszym typowaniu zmienił się lider, a wyniki z 6. kolejki były naprawdę zaskakujące. Oto podsumowanie i klasyfikacja generalna. Typowanie zawieszamy do powrotu siatkarzy z Pucharu Wielkich Mistrzów.

Wyniki typowania 6 kolejki:

rileysalmon_10 7
Kamil Drąg 5
jmormul 5
seba.krystek 5
madius 5
darusiaxd 5
lolka272 5
rafniks 5
lidka1688 5
kamilwyk 5
mikkaa17 5
Gość: Mania, chello089078202229.chello.pl 5
tita137 4
kajper 4
rafekr 4
ttrotyl 4
harcix 4
i_love_volleyball 4
lahoo 4
alehandro1984 4
jersey_84 4
Gość: barcelonaa, 195.68.232.67 4
Gość: Shaybus, 77-254-132-146.adsl.inetia.pl 4
Gość: witekczwa, bkr49.neoplus.adsl.tpnet.pl 4
Gość: Erhat, station-120-138-87-77.ticom.pl 4
Gość: emi505, auc34.internetdsl.tpnet.pl 4
Przemysław Iwańczyk 3
Ireneusz Mazur 3
Jerzy Mielewski 3
rafa84002 3
czarkopol 3
bziemek 3
jacas1407 3
maksymal 3
Wojciech Drzyzga 2
azsiak88 2
her16 2
Gość: Macias23, xdsl-13408.lubin.dialog.net.pl 2
Gość: vamos, netpanel-87-246-195-168.umcs.akademiki.lublin.pl 2
Gość: natalia, chello087206171108.chello.pl 1
bezczelny_ale_z_wizja 1
agniecha2703 1

Ranking Typerów po 6 kolejce PlusLigi:

rileysalmon_10 46
Jerzy Mielewski 43
Mania 41
harcix 39
seba.krystek 39
Gość: witekczwa, bkn179.neoplus.adsl.tpnet.pl 38
bziemek 38
i_love_volleyball 38
jersey_84 37
maksymal 37
Przemysław Iwańczyk 37
Gość: vamos, netpanel-87-246-195-168.umcs.akademiki.lublin.pl 37
ttrotyl 37
rafa84002 36
Alehandro1984 35
kamilwyk 35
darusiaxd 32
rafekr 32
pilb 32
tita137 31
rafniks 31
Her16 31
bezczelny_ale_z_wizja 31
Gość: Erhat, station-120-138-87-77.ticom.pl 31
Kamil Drąg 30
Wojciech Drzyzga 30
azsiak88 29
Ireneusz Mazur 28
Kajper 28
Gość: Macias23, xdsl-13408.lubin.dialog.net.pl 27
mikkaa17 27
lolka272 27
jacas1407 27
Gość: natalia, chello087206171108.chello.pl 26
madius 26
lidka1688 24
Gość: emi505, auc34.internetdsl.tpnet.pl 21
apocomi 20
jmormul 20
eda652 20
Gość: adriano1991, 62.152.145.101.dsl.dynamic.eranet.pl 18
czarkopol 17
Gość: olja_9, acit84.neoplus.adsl.tpnet.pl 16
pek0s1 15
Gość: barcelonaa, 195.68.232.67 15
Gość: Shaybus, 77-254-131-118.adsl.inetia.pl 15
toldo16 13
agniecha2703 11
lucassj90 11
fcbarca12 11
pawlik011 11
Gość: , 90-156-5-190.as.kn.pl 11
rodskinna 10
Gość: brzoza_ol, 195.245.213.9 9
Gość: bredi, abvg74.neoplus.adsl.tpnet.pl 8
pshemas83 8
Gość: Ktoś, apg206.internetdsl.tpnet.pl 6
Gość: taka sobie:- , 83-168-108-165.pz3-nat.espol.com.pl 6
chmiel_d 6
strain 6
Gość: lkbm, host-87-99-36-138.lanet.net.pl 5
Gość: nom, cgh234.neoplus.adsl.tpnet.pl 5
Gość: kapelush, 89.231.209.94 5
dante1002 5
milennn 4
Gość: , 88.220.92.202 4
lahoo 4
Gość: Piotrek, atg157.neoplus.adsl.tpnet.pl 3
Gość: krisrosa, 213.25.69.1 1

 

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

11:43, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 listopada 2009

Nie porywa mnie siatkarska publiczność, która buja się w rytmie „Que Sera Sera”, ale na boiskowe wydarzenia reagować nie potrafi. Wolę spontaniczne grupy wyedukowanych siatkarsko fanów, którzy umieją docenić zawodników za piękne zagrania, ale i dać wyraz swojemu niezadowoleniu, kiedy któryś z graczy ewidentnie da plamę. Takich kibiców ma w Polsce kilka klubów, dzięki czemu siatkówka jest nie tylko piknikiem, ale wydarzeniem, które pamięta się tygodniami.

Kto jeździ po siatkarskich halach w Polsce, ten wie, o których kibicach myślę. Nie mierżą mnie nawet ich pomruki na zagrywającego rywala, albo gwizdy w kierunku sędziego, który popełnia ewidentny błąd. Jednak wyzwiska „sędzia ch...” lub „Jeb... PZPS” to gruba przesada. Kibolska maniera, której w siatkówce nikt nie chce, o której mówić trzeba, piętnować, by za chwilę - tak jak w PZPN - jedynym celem związkowych działaczy nie była walka z kibolskim „przebojem”.

Wierzę, że okrzyki w jastrzębskiej hali były tylko incydentem. Cieszy mnie reakcja prezesa Zaksy Kazimierza Pietrzyka, który nie przymyka oka na tę gafę, tylko obiecuje, że jeśli kibice zawinili, wyciągnie wobec nich konsekwencje. Wierzę też, że opamiętają się również co bardziej wyrywni fani z Kędzierzyna. Wolę kojarzyć ich z fajnym, niesterowanym dopingiem, o którym pisałem wyżej, ze wspaniałymi widowiskami, jakie współtworzą, niż nikomu niepotrzebnym występkiem, o którym mówi teraz cała Polska.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

10:03, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (10) »
piątek, 06 listopada 2009

Wojciech Drzyzga

Jastrzębie - Zaksa 2:3

Pamapol - Politechnika 3:1

Jadar - Delecta 2:3

Resovia - AZS Częstochowa 3:1

 

Ireneusz Mazur

Jastrzębie - Zaksa 3:1

Pamapol - Politechnika 3:2

Jadar - Delecta 2:3

Resovia - AZS Częstochowa 3:0

 

Jerzy Mielewski

Jastrzębie - Zaksa 3:2

Pamapol - Politechnika 3:1

Jadar - Delecta 2:3

Resovia - AZS Częstochowa 3:0

 

Kamil Drąg

Jastrzębie - Zaksa 3:1

Pamapol - Politechnika 3:2

Jadar - Delecta 1:3

Resovia - AZS Częstochowa 3:1

 

Przemysław Iwańczyk

Jastrzębie - Zaksa 1:3

Pamapol - Politechnika 2:3

Jadar - Delecta 1:3

Resovia - AZS Częstochowa 3:0

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

15:55, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (28) »
środa, 04 listopada 2009

Jedni lubią oglądać połykaczy ognia, drudzy pokazy żonglerki, inni tresowane słonie. Mnie nikt nie przekona, że cyrk w Katarze (wskrzeszona po 17 latach walka o klubowe mistrzostwo świata) ma coś wspólnego z siatkówką.

Uwielbiam brazylijskich siatkarzy. Pod warunkiem, że wymyślona za pieniądze szejków złota formuła (atak po przyjęciu tylko z drugiej linii i inne takie) nie robi z nich pokrak, którzy nie radzą sobie z Irańczykami. Nie żebym miał coś przeciwko Irańczykom, ale uważam, że przy normalnych (dotychczasowych) zasadach czterech Brazlijczyków grających w kadrze wspomaganych przez dwóch innych kolegów (Cimed) ograliby Payakan Teheran w trzech szybkich setach. I to na jednej nodze.

Nie wiem o co chodzi Arabom, może o wyrównywanie szans (jeśli tak, jest to równanie w dół), ale na pewno nie o uatrakcyjnienie siatkówki. Może i chcieli dobrze, ale wyszło fatalnie. Wprowadzając - powiem wprost - idiotyczne zasady dezawuują turniej o klubowe mistrzostwo świata. Sprowadzają go do rangi odpustowego show „Mietek z sąsiedniej wsi umie puszczać bańki nosem”, a nie walki o poważne trofeum, które warto wpisać do klubowego CV.

Dla siatkarzy i działaczy Skry mam dobrą wiadomość. Jeśli nie powiedzie im się w śmiesznej katarskiej imprezie, nikt im głowy suszył nie będzie. Nawet gdyby nie wyszli z grupy do następnej rundy (teoretycznie jest to jeszcze możliwe). Polscy kibice akurat doskonale wiedzą, co jest prawdziwym sportem, a co tylko cyrkiem.

PS Poniżej załączam typy moich ekspertów. Z ręką na sercu - zebrałem je wcześniej, ale nie mogłem wkleić, ponieważ komentowałem mecz Al Arabi - Cimed :)

Wojciech Drzyzga

Delecta - Politechnika 3:0

Olsztyn - Jadar 3:0

Jastrzębie - Pamapol 3:0

ZAKSA - Resovia 1:3

 

Ireneusz Mazur

Delecta - Politechnika 3:1

Olsztyn - Jadar 2:3

Jastrzębie - Pamapol 3:0

ZAKSA - Resovia 2:3

 

Jerzy Mielewski

Delecta - Politechnika 3:1

Olsztyn - Jadar 1:3

Jastrzębie - Pamapol 3:0

ZAKSA - Resovia 1:3

 

Kamil Drąg

Delecta - Politechnika 3:1

Olsztyn - Jadar 3:2

Jastrzębie - Pamapol 3:0

ZAKSA - Resovia 1:3

 

Przemysław Iwańczyk

Delecta - Politechnika 3:1

Olsztyn - Jadar 3:2

Jastrzębie - Pamapol 3:0

ZAKSA - Resovia 2:3

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

14:50, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (28) »
niedziela, 01 listopada 2009

O Pawle Abramowie pisałem tu kilka tygodni temu. Po piątkowym meczu Resovii z Jastrzębskim Węglem rosyjski przyjmujący udzielił mi wywiadu, który ukaże się w poniedziałkowej „Gazecie Wyborczej”. Oto kilka wypowiedzi jednego z najlepszych obcokrajowców grających kiedykolwiek w naszej lidze.

Przemysław Iwańczyk: Pana przejście do Jastrzębskiego Węgla to jeden z najbardziej spektakularnych transferów w historii ligi siatkarzy. Dlaczego Polska?

Paweł Abramow: Bywałem w Polsce wielokrotnie i zawsze widziałem na trybunach tłumy kibiców. To powód nr 1. Poza tym naprawdę lubię wasz kraj, znam wielu dobrych zawodników wywodzących się stąd i czułem, że chcę tu przyjechać, że to może być moje miejsce.

A może po prostu zdecydowały o tym pieniądze? W Rosji i we Włoszech płacą coraz mniej.

- Nic z tych rzeczy, mówię serio. Tyle samo albo nawet i więcej mógłbym znów dostać w Rosji albo jakiejś innej lidze.

Polska to siatkarsko świetny kraj. Tak w historycznym ujęciu, jak i teraz. Jesteście przecież mistrzami Europy, a dla mnie ma to wielkie znaczenie. Zawsze zwracałem uwagę na waszych graczy. Bardzo lubię Pawła Zagumnego i jego styl gry. Wiele dobrego mógłbym mówić o Piotrze Gruszce, a potwierdzeniem moich słów niech będzie jego wybór na najbardziej wartościowego zawodnika ostatnich mistrzostw Europy. Widzę też w polskiej reprezentacji wielką gwiazdę - Bartosza Kurka, który w ostatnich miesiącach grał fantastycznie.

Rozumiem, że to pana faworyci w polskiej lidze?

- Moimi ulubionymi siatkarzami z Polski są teraz moi kumple z Jastrzębskiego Węgla (śmiech). Mówię jak najbardziej serio, np. Grzegorz Łomacz ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Jeszcze się przekonacie, ile zrobi dla waszej reprezentacji.

A może te wszystkie komplementy to próba odkupienia za pana słynne zdanie o „Polaczkach” przed meczem z naszą reprezentacją na mistrzostwach świata w Japonii?

- Nie wydaje mi się, żebym powiedział wtedy coś niewłaściwego. Polaczki w rosyjskim języku znaczą tyle, co Polacy, mieszkańcy Polski. Nie ma w tym żadnej złośliwości.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

18:28, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (35) »
środa, 28 października 2009

Wojciech Drzyzga

Skra - ZAKSA 3:0

Pamapol - Delecta 1:3

Jadar - AZS Częstochowa 1:3

Resovia - Jastrzębski Węgiel 3:1

Politechnika - AZS Olsztyn 3:1

 

Ireneusz Mazur

Skra - ZAKSA 3:0

Pamapol - Delecta 1:3

Jadar - AZS Częstochowa 2:3

Resovia - Jastrzębski Węgiel 3:1

Politechnika - AZS Olsztyn 3:1

 

Jerzy Mielewski

Skra - ZAKSA 3:1

Pamapol - Delecta 1:3

Jadar - AZS Częstochowa 1:3

Resovia - Jastrzębski Węgiel 2:3

Politechnika - AZS Olsztyn 3:1

 

Kamil Drąg

Skra - ZAKSA 3:1

Pamapol - Delecta 1:3

Jadar - AZS Częstochowa 1:3

Resovia - Jastrzębski Węgiel 3:1

Politechnika - AZS Olsztyn 3:1

 

Przemysław Iwańczyk

Skra - ZAKSA 3:2

Pamapol - Delecta 1:3

Jadar - AZS Częstochowa 1:3

Resovia - Jastrzębski Węgiel 3:1

Politechnika - AZS Olsztyn 3:1

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

13:19, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (34) »
niedziela, 25 października 2009

Grzegorz Łomacz z Jastrzębia: - Skra musi wygrać, a my jedynie możemy.

Daniel Pliński ze Skry: - Takie wypowiedzi naszych rywali są moim zdaniem nie w porządku w stosunku do sponsorów klubu, kibiców, kolegów i samych siebie. Są też nie fair ze względu na nas. Jak to nie muszą z nami wygrać? Płacą im mniejsze pieniądze, mniej trenują, mają gorsze warunki? A może sponsorzy powiedzieli, że dają pieniądze, ale ze Skrą wygrać nie trzeba? Kibice kupowali bilety i mówili, że nie oczekują zwycięstwa? Ja nigdy bym nie powiedział, że nic nie muszę.

Ta wymiana zdań na łamach Przeglądu Sportowego była pierwszym starciem siatkarzy Jastrzębia i Skry. Jeszcze zanim oba zespoły wyszły na boisko. Zupełnie jak podczas konferencji prasowych Andrzeja Gołoty i Tomasza Adamka przed walką stulecia.

Piszę o tym dlatego, że w lidze siatkarzy w końcu coś się dzieje nie tylko na boisku. Siatkarze - jeszcze nie wszyscy, ale to i tak coś - nie udają już grzecznych chłopców i nie zarzucają już dziennikarzy oraz kibiców komunałami, że „odnosimy się z szacunkiem do każdego rywala” i temu podobne ble-ble.

Mam też wrażenie, że na boisku - choć siatkówka to sport niekontaktowy - zawodnicy zaczęli wreszcie złościć się na siebie, dyskretnie spoglądać na rywala, deprymować, a nawet wyprowadzać z równowagi nie tylko udaną akcją.

Już po trzech kolejkach nowego sezonu gołym okiem widać, że liga jest inna niż przed rokiem. Inna czyli lepsza, i to pod każdym względem. Z wybijającymi się od początku rozgrywek Resovią, Jastrzębskim Węglem, Zaksą i AZS Częstochowa. Skrę pomijam, bo znamy to od pięciu lat. Co kolejka to hit, albo nawet dwa. Jak tak dalej pójdzie kibice nie zatęsknią za kadrą. Potraktują ją jak deser do dania głównego.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

20:12, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (14) »
piątek, 23 października 2009

Być w Warszawie i nie pójść na mecz rugby? Brytyjczycy czy Francuzi by wam tego nie wybaczyli. Ja też kiedyś nie chciałem. Aż się zaraziłem.

Myślę, że wystarczającym zaproszeniem na niedzielny mecz Polska - Czechy (godz. 15, stadion Polonii w Warszawie) są słowa Grzegorza Kacały, polskiego rugbisty wszech czasów. Dziś w Gazecie Wyborczej mówi tak: - Gra reprezentacja, orzełek, biało-czerwony strój, wiadomo. Do tego nieudawana walka twardych jak tury facetów. Czy trzeba dodawać coś więcej? Mam nadzieję, że będzie to przynajmniej tak samo wielkie widowisko jak w maju, kiedy rugbiści zagrali na Polonii po raz pierwszy. Widziałem mnóstwo ludzi, którzy nie mieli dotąd naszego sportu, a obserwowali rugbistów z wielkim podziwem.

Z rugby jest tak - raz wejdziesz, nie wyjdziesz. Choć początki bywają trudne.

W latach 80. próbował mnie wciągnąć sąsiad, ale wolałem piłkarskie mecze ŁKS i Widzewa. Wreszcie na początku lat 90., jako początkujący reporter łódzkich gazet, chodziłem w niedzielne popołudnia na stadion przy ul. Górniczej. Nuda - pomyślałem. Wykopują piłkę w aut i jeszcze biją brawo, sędzia co chwila dyktuje karne, a siedząca obok mnie kobieta drze się w niebogłosy (jak się później okazało, była to Jadwiga Ociepa, pracownik klubu, którą znają w całej rugbowej Polsce).

Ale rugbiści byli ujmujący. Siadali po meczach i przy piwie dyskutowali z kibicami. Z rywalami, z którymi wcześniej się prali na boisku, też. I jeszcze wyglądali na najlepszych na świecie kumpli. A jak raz zostawiłem na trybunach kurtkę, przyjechałem po kilku dniach i złożona w kostkę zguba czekała na mnie w sekretariacie.

To muszą być fajni ludzie - pomyślałem. I tak z dziennikarskiej udręki rugby stało się sportem, wokół którego wszystko zaczęło się kręcić. Pierwsze wyjazdy z drużyną, treningi z ligowcami, które stały się inspiracją do kolejnych tekstów w gazecie, etc.

Teraz rugby wychodzi z niszy. Mecze kadry i ligi można oglądać w Polsacie, kluby mają sponsorów (choć nielicznych to jednak warto o tym wspomnieć), część zawodników dostaje nawet pieniądze za grę. I tylko jedno się nie zmieniło. Atmosfera.

Nawet jeśli nie wiecie o co w tym wszystkim chodzi, naprawdę warto przyjść i spróbować się tym zarazić. Zresztą co ja tam będę gadał. Niech zachęci Was Grzegorz Kacała, człowiek czołg lub człowiek demolka - jak mówią o nim na Wyspach - który w świecie rugby, był tym, kim Zbigniew Boniek dla piłki: Przyjdźcie - i zwracam się z tym apelem nie tylko do mieszkańców Warszawy - dopingujcie, a się nie zawiedziecie. Każdy z chłopaków da z siebie tyle, ile może, nikt nie przejdzie obok gry. Stwórzmy angielski model social rugby, wokół którego buduje się społeczność. Później zastanówmy się, jak osiągać sukcesy.

Na koniec fragment mojego tekstu o Kacale, który ukazał się w październikowym magazynie „Logo”. Jest jeszcze w kioskach.

„W samym Trójmieście o Kacałę nikt nie pyta - znają go wszyscy. To chłopak z Sopotu, który się zawziął, wyjechał z Polski i zrobił wielką karierę w jednym z najtrudniejszych sportów zespołowych. W rugby, w którym trzeba być skończonym atletą, mieć siłę konia, wytrzymałość maratończyka, niezłomny charakter Jamesa Bonda i honor japońskiego samuraja.

Właściwie nie do końca wiadomo, dlaczego polski sport nie wykorzystał Kacały. Polska nie zna chyba przypadku, by ktoś, kto osiągnął w swojej dyscyplinie sportu wszystko, był ceniony za granicą, a u nas w ogóle niedostrzegany. To tak, jakbyśmy w ogóle nie wiedzieli nad Wisłą, kim jest Zbigniew Boniek.

Greg - tak mówili o Kacale we Francji i na Wyspach - ma to w nosie. Kiedy trzeba, udzieli wywiadu telewizji, z każdym porozmawia, znajdzie czas na piwo z kumplami. I wie, że wracając do miejsc, gdzie spełniał się jako rugbista, nie przejdzie niezauważony. W walijskim Cardiff nie będzie musiał płacić rachunków, w drodze po gazetę rozda setki autografów, a we francuskim Brive spragnieni prawdziwych gwiazd gapie będą notować, co Kacała włożył w supermarkecie do koszyka.

Greg o Polsce jednak zawsze pamiętał. Jego przywiązaniu do niej dziwili się przede wszystkim Francuzi, kiedy po wygranym finale Pucharu Heinekena (odpowiednik piłkarskiej Ligi Mistrzów) Kacała uznany został za najlepszego zawodnika meczu. Odbierając trofeum, nałożył na głowę biało-czerwoną czapkę. Finał w Cardiff oglądało 40 tys. kibiców, niedługo potem władze walijskiego klubu ściągnęły Kacałę do siebie, uznając, że takiego gościa przegapić nie można. Francuzi też go chcieli mieć dla siebie, a prezydent Jacques Chirac osobiście zabiegał o francuski paszport dla niego i możliwość gry dla kadry Trójkolorowych. Kacała nie skorzystał. Po wyjeździe do Walii dostał kontrakt artysty. Zarabiał kilkaset tysięcy funtów rocznie, co było sumą zawrotną.

Ale nie płacili mu za nicnierobienie. Na boisku Kacała wykonywał najczarniejszą robotę - walczył, by umożliwić kolegom wyjście do ataku, niszczył przeciwnika w defensywie. Człowiek czołg lub człowiek demolka - tak mówili o nim na Wyspach. Grał w formacji młyna, więc nikt mu nie podskakiwał. Do tego stopnia, że we francuskim Brive Kacała i jego koledzy z młyna podzielili szatnię na pół, rysując przez środek czarną linię. Gracze formacji ataku (na ogół mniejsi i mniej waleczni) nie mieli prawa przekroczyć tej granicy. - Nazywaliśmy ich dziewczynkami - opowiada Kacała. - Jeden z nich próbował się wkupić. „Chłopaki, przecież walczyłem, pozwólcie mi przejść". Nie pozwalaliśmy. Któregoś dnia przeszedł linię. Poczekaliśmy na następny trening i tak mu wtłukliśmy, że nie wyszedł na następny mecz. Trochę było mi go żal, zwłaszcza że honorowo nie powiedział trenerowi o całym zdarzeniu. Ale i tak pozwolenia od nas nie dostał. Gdyby znów złamał zasadę, dostałby jeszcze mocniej.

43-letni dziś Kacała ma grubo ponad 190 cm wzrostu i waży grubo ponad 115 kg. Kiedy spotkaliśmy się ostatnio na finale ligi polskiej w Gdyni, wyglądał na jeszcze większego. Udzielając wywiadu telewizji, nie mieścił się w kadrze. Chcąc porozmawiać, chwyciłem go za ramię. Tzn. dotknąłem skały, bo Kacała wydaje się być posągiem, którego nic nie przewróci”.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

15:34, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (6) »
czwartek, 22 października 2009

Neckermann AZS Politechnika Warszawa (9) - Domex Tytan AZS Częstochowa (2)

Politechnika wśród podstawowych graczy zrobiła najmniej zmian z całej ligi (odszedł jedynie Gładyr). Kluczowa była jednak roszada trenerska, bo w Warszawie pracuje niechciany w Częstochowie Radosław Panas, który w poprzednim sezonie poprowadził AZS do sukcesów w pucharach. Częstochowianie z czterema warszawiakami w składzie (Drzyzga, Wrona, Nowakowski, Wierzbowski) i liderem Murkiem w tym sezonie najlepiej serwują. Jeśli Politechnika sobie z tym poradzi, nie obejdzie się bez tie-breaku.

Mój typ: 2:3.

 

AZS UWM Olsztyn (10) - Delecta Bydgoszcz (7)

W Olsztynie robi się ponuro, działacze obawiają się reakcji kibiców po dwóch wyjazdowych meczach bez wygranego seta. W najtrudniejszej sytuacji są Brazylijczycy Paulo i Marcelo, którym nie wyszła inauguracja, a oczekuje się od nich najwięcej. Delecta przyjeżdża w glorii pogromcy Zaksy, ale po porażce z AZS Częstochowa i bez kontuzjowanego mistrza Europy Gruszki.

Mój typ: 1:3.

 

Jastrzębski Węgiel (1) - PGE Skra Bełchatów (3)

Kolejny hit, w którym rywal zasadza się na faworyzowaną Skrę. Przed tygodniem punkt urwała mistrzowi Resovia (choć była bliska dwóch, a nawet trzech), teraz nadzieją żyje Jastrzębski Węgiel z gwiazdą Abramowem. Jeśli Rosjanin zaprezentuje się tak dobrze, jak dobrze mówią o nim koledzy, może dojść do sensacji. Oczywiście pod warunkiem, że pięciu polskich mistrzów Europy z Bełchatowa oraz Antiga z Falaską zagrają o niebo gorzej niż dotychczas. Zapowiada się fantastyczne spotkanie. Z pojedynkiem rozgrywających (u gospodarzy kadrowicz Łomacz), atakujących (Yudin i Kurek) oraz przyjmujących (Abramow i Antiga).

Mój typ: 2:3.

 

Asseco Resovia (4) - Pamapol Siatkarz Wieluń (6)

Beniaminek z Wielunia stawił twardy opór bełchatowianom (1:3) i sprał AZS Olsztyn (3:0), ale tym razem będzie mu trudno choćby o seta, bo Resovia z determinacją prze po medal. Dla nowego wystawiającego gospodarzy Brazylijczyka Redewitza to kolejna okazja, by zgrać się z kolegami. A idzie mu to - zwłaszcza z Oivanenem (ostatnio 27 pkt) - coraz lepiej.

Mój typ: 3:0.

 

Zaksa Kędzierzyn-Koźle (5) - Jadar Radom (8)

Radomianie, którzy wiosną do ostatnich chwil bronili się przed spadkiem, płacą teraz za to niekorzystnym terminarzem. I po trzech meczach (wcześniej Resovia i Jastrzębie po 0:3) mogą być bez punktu, ba, nawet seta. Zaksa po wpadce z Delectą na inaugurację nie może się więcej potknąć, zwłaszcza że w środę czeka ją hit ze Skrą. W tle pojedynek atakujących dwóch pokoleń - Jarosza z Pryglem.

Mój typ: 3:0.

 

Typy ekspertów

Wojciech Drzyzga

Politechnika - AZS Częstochowa 1:3

AZS Olsztyn - Delecta 2:3

Jastrzębie - Skra 1:3

Resovia - Wieluń 3:0

Zaksa - Jadar 3:0

 

Ireneusz Mazur

Politechnika - AZS Częstochowa 1:3

AZS Olsztyn - Delecta 2:3

Jastrzębie - Skra 2:3

Resovia - Wieluń 3:0

Zaksa - Jadar 3:1

 

Jerzy Mielewski

Politechnika - AZS Częstochowa 1:3

AZS Olsztyn - Delecta 0:3

Jastrzębie - Skra 1:3

Resovia - Wieluń 3:0

Zaksa - Jadar 3:0

 

Kamil Drąg

Politechnika - AZS Częstochowa 1:3

AZS Olsztyn - Delecta 1:3

Jastrzębie - Skra 2:3

Resovia - Wieluń 3:1

Zaksa - Jadar 3:1

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

22:07, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (54) »
wtorek, 20 października 2009

Jestem pewien, że transfer Pawła Abramowa to jedna z najlepszych rzeczy, jaka spotkała ligę siatkarzy. Przy nim zyskają wszyscy - i koledzy z drużyny, i rywale.

Po poniedziałkowym meczu Jadaru Radom z Jastrzębskim Węglem rozmawiałem poza telewizyjną anteną z kilkoma siatkarzami z Jastrzębia. W każdej z rozmów zahaczyliśmy o Pawła Abramowa, gwiazdę - prawdziwą, a nie kreowaną na siłą - światowej siatkówki.

Koledzy z drużyny są pod wrażeniem. Opowiadają o Rosjaninie: sportowo - klasa, mentalnie - bomba pozytywnej energii, poza boiskiem - wzór profesjonalizmu.

Tylko w czasie radomskiego meczu widziałem kilka sytuacji, które potwierdzały te słowa. Ta najbardziej symptomatyczna zdarzyła się przy prowadzeniu rywala. Abramow wziął wtedy kolegów, i choć do wylewnych nie należy, rzucił głośno kilka słów. Nie wiem, na ile było to mobilizujące, ale jego zespół wygrał nerwową końcówkę, a sam Abramow - mimo że nie grał genialnie - rozstrzygnął najważniejsze akcje na korzyść Jastrzębia.

Abramow, patrząc na niego także poza boiskiem, przypomina Francuza Stephana Antigę ze Skry Bełchatów. Zabiera głos rzadko, ale celnie (to też opinia kolegów), w siatkówkę gra znakomicie, a profesjonalizm czuć od niego na kilometr.

Przy takich graczach zyskuje nie tylko Jastrzębie czy Skra - z nich czerpać może cała liga. Jestem przekonany, że mając obok Abramowa znacznie szybciej rozwiną się nadzieje polskiej kadry - Grzegorz Łomacz czy Patryk Czarnowski. A działacze z Jastrzębia tym transferowym strzałem potwierdzają, że zmiana wizerunku (co podkreślają na każdym kroku) nie jest typowym przedsezonowym ble-ble.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

15:58, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (27) »
niedziela, 18 października 2009

Z zagranicznymi siatkarzami w Polsce jest jak z zagranicznymi trenerami - podzielili światek fachowców na wielkich entuzjastów i zapalczywych przeciwników. Kiedy kraj pieje nad Danielem Castellanim, bardziej pamiętliwi przypominają niezbyt udaną erę Arie Brokkinga w AZS Częstochowa. Wśród siatkarzy Rosjanie się u nas z reguły nie sprawdzali, o Portorykańczykach mówiono raczej źle, z Amerykanami bywało różnie, a Francuzów kibice wynoszą pod niebiosa. Najwięcej emocji zawsze jednak wzbudzali Brazylijczycy, fanom jawiący się jako istoty sportowo doskonałe, mistrzowie absolutni, z których każdy - jeśli tylko odbija piłkę - musi być wirtuozem.

Bezkrytycznie na Brazylijczyków patrzą także działacze. Niezrażeni kolejnymi nieudanymi próbami w innych klubach (np. Alex Damiao w Skrze) ryzykują, wierząc, że odkryją w końcu następcę galaktycznego Giby, Gustavo czy Sergio. I próbują, choć od lat wiadomo, że tamtejszy rynek najpierw trzebią menedżerowie z Włoch i Rosji.

Minionego lata na brazylijski haczyk dali się złapać działacze AZS Olsztyn. Nie przesądzam, że są to transferowe niewypały, nie dołączę się do chóru krytykantów, którzy po dwóch nieudanych meczach zmieszali Paulo i Marcelo z błotem. Wiem jednak - opieram się na własnych obserwacjach i opinii trenerów, którzy widzieli obu w akcji - że ligi nie zawojują.

O niechęci siatkarskiego światka do futbolu wiadomo od dawna. Sądzę jednak, że sporo osób słyszało o eksperymencie prowincjonalnego biznesmena Antoniego Ptaka, który jako właściciel Pogoni Szczecin przeszperał chyba wszystkie południowoamerykańskie plaże, zatrudnił tabuny Brazylijczyków, a ci lepiej o piłce opowiadali, niż ją kopali.

Kibice szybko się zorientowali, że nie wszystko złoto, co się świeci, że nie każdy Brazylijczyk musi zachwycać jak Pele. Stadion pustoszał, aż Ptak zwinął interes i razem z zaciągiem z importu zniknął z ligi. Oby siatkarski AZS Olsztyn miał więcej szczęścia.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

20:00, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (3) »
piątek, 16 października 2009

Wojciech Drzyzga

Pamapol - AZS Olsztyn 1:3

Skra - Resovia 2:3

Politechnika - Zaksa 1:3

Delecta - Częstochowa 2:3

Jadar - Jastrzębie 1:3

 

Ireneusz Mazur

Pamapol - AZS Olsztyn 2:3

Skra - Resovia 3:1

Politechnika - Zaksa 1:3

Delecta - Częstochowa 3:1

Jadar - Jastrzębie 1:3

 

Jerzy Mielewski

Pamapol - AZS Olsztyn 3:1

Skra - Resovia 3:1

Politechnika - Zaksa 0:3

Delecta - Częstochowa 1:3

Jadar - Jastrzębie 0:3

 

Kamil Drąg

Pamapol - AZS Olsztyn 3:1

Skra - Resovia 3:1

Politechnika - Zaksa 1:3

Delecta - Częstochowa 3:1

Jadar - Jastrzębie 1:3

 

Przemysław Iwańczyk

Pamapol - AZS Olsztyn 2:3

Skra - Resovia 2:3

Politechnika - Zaksa 2:3

Delecta - Częstochowa 2:3

Jadar - Jastrzębie 0:3

 

jmormul

Wieluń - Olsztyn 1:3

Bełchatów - Rzeszów 3:0

Warszawa - Kędzierzyn 1:3

Bydgoszcz - Częstochowa 3:1

Radom - Jastrzębie 0:3

 

rafa84002

Pamapol Siatkarz Wieluń - AZS UWM Olsztyn 3-2

Delecta Bydgoszcz - Domex Tytan AZS Częstochowa 1-3

Osram AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 0-3

Jadar Sport Radom - KS Jastrzębski Węgiel S.A. 0-3

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia SA Rzeszów 2-3

 

maksymal

Pamapol Siatkarz Wieluń - AZS UWM Olsztyn 3-1

Delecta Bydgoszcz - Domex Tytan AZS Częstochowa 2-3

Osram AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 0-3

Jadar Sport Radom - KS Jastrzębski Węgiel S.A. 0-3

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia SA Rzeszów 3-1

 

lidka1688

Pamapol Siatkarz Wieluń - AZS UWM Olsztyn 3-1

Delecta Bydgoszcz - Domex Tytan AZS Częstochowa 3-2

Osram AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 1-3

Jadar Sport Radom - KS Jastrzębski Węgiel S.A. 0-3

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia SA Rzeszów 3-1

 

jacas1407

Pamapol Wieluń - AZS Olsztyn 3:1

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 2:3

Delecta Bydgoszcz - AZS Domex Częstochowa 2:3

Politechnika Warszawa - Zaksa Kędzierzyn Koźle 0:3

Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 0:3

 

darusiaxd

Pamapol Siatkarz Wieluń - AZS UWM Olsztyn 3-1

Delecta Bydgoszcz - Domex Tytan AZS Częstochowa 1-3

Osram AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 0-3

Jadar Sport Radom - KS Jastrzębski Węgiel S.A. 0-3

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia SA Rzeszów 3- 1

 

bziemek

Pamapol Siatkarz Wieluń - AZS UWM Olsztyn 3-2

Delecta Bydgoszcz - Domex Tytan AZS Częstochowa 3-1

Osram AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 1-3

Jadar Sport Radom - KS Jastrzębski Węgiel S.A. 0-3

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia SA Rzeszów 2-3

 

tita137

Pamapol Siatkarz Wieluń - AZS UWM Olsztyn - 3:1

Delecta Bydgoszcz - Domex Tytan AZS Częstochowa 3:1

Neckermann AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 0:3

Jadar Sport Radom - KS Jastrzębski Węgiel S.A. 1:3

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia SA Rzeszów 3:1

 

madius

WIE-OLS 3-1

WAW-KED 1-3

BEL-RZE 3-2

BYD-CZE 3-0

RAD-JAS 0-3

 

Gość: taka sobie:- , 83-168-108-165.pz3-nat.espol.com.pl

Skra-Resovia 3:1

Delecta-AZS Częstochowa 3:2

Wieluń-AZS Olsztyn 3:2

Neckermann AZS PW- ZAKSA 1:3

Jastrzębski- Jadar 3:0

 

ttrotyl

Pamapol - Olsztyn 3:1

Delecta - Domex 1:3

Politechnika - Zaksa 0:3

Jadar - Jastrzębski 0:3

Skra - Resovia 2:3

 

fcbarca12

Skra-Resovia 3:1

Delecta-AZS Częstochowa 2:3

Wieluń-AZS Olsztyn 3:1

Neckermann AZS PW- ZAKSA 0:3

Jastrzębski- Jadar 3:0

 

seba.krystek

Siatkarz Wieluń - AZS Olsztyn 3:2

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 3:2

Delecta Bydgoszcz - AZS Częstochowa 2:3

Politechnika Warszawa - Zaksa Kędzierzyn Koźle 1:3

Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 0:3

 

Gość: Mania, chello089076043131.chello.pl

Wieluń-Olsztyn 3:2

Bełchatów-Rzeszów 3:2

Bydgoszcz-Częstochowa 3:1

Warszawa-Kędzierzyn 0:3

Radom-Jastrzębie 0:3

 

Gość: natalia, chello087206171108.chello.pl

wieluń-olsztyn 3:1

bełchatów-rzeszów 3:2

bydgoszcz-częstochowa 3:2

warszawa-kędzierzyn 1:3

radom-jastrzębie 3:2

 

azsiak88

Pamapol Siatkarz Wieluń - AZS UWM Olsztyn 1-3

Delecta Bydgoszcz - Domex Tytan AZS Częstochowa 1-3

AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 0-3

Jadar Sport Radom - KS Jastrzębski Węgiel S.A. 0-3

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia SA Rzeszów 1- 3

 

Gość: witekczwa, bko241.neoplus.adsl.tpnet.pl

Siatkarz Wieluń - AZS Olsztyn 3:1

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 3:1

Delecta Bydgoszcz - AZS Częstochowa 3:2

Politechnika Warszawa - Zaksa Kędzierzyn Koźle 1:3

Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 0:3

 

mikkaa17

Siatkarz Wieluń - AZS Olsztyn 3-1

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 3-2

Delecta Bydgoszcz - AZS Częstochowa 3-2

Politechnika Warszawa - Zaksa Kędzierzyn Koźle 1-3

Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 0-3

 

Gość: her-16, host-89-228-97-49.olsztyn.mm.pl

Siatkarz Wieluń - AZS Olsztyn 2-3

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 3-2 Delecta Bydgoszcz - AZS Częstochowa 3-1

Politechnika Warszawa - Zaksa Kędzierzyn Koźle 1-3 Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 0-3

Ja typowałem jako her16 gosc w poprzedniej kolejce

 

Gość: Erhat, station-120-138-87-77.ticom.pl

Siatkarz Wieluń - AZS Olsztyn 1-3

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 3-2

Delecta Bydgoszcz - AZS Częstochowa 3-0

Politechnika Warszawa - Zaksa Kędzierzyn Koźle 0-3

Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 0-3

 

kajper

Siatkarz 3-1 Olsztyn

Skra 3-1 Resovia

Delecta 3-2 Częstochowa

Politechnika 1-3 ZAKSA

Jadar 0-3 Jastrzębski

 

Gość: vamos, netpanel-87-246-195-168.umcs.akademiki.lublin.pl

Siatkarz Wieluń - AZS Olsztyn 3-1

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 2-3

Delecta Bydgoszcz - AZS Częstochowa 3-1

Politechnika Warszawa - Zaksa Kędzierzyn Koźle 1-3

Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 1-3

 

i_love_volleyball

Pamapol Siatkarz Wieluń : AZS UWM Olsztyn 3:1

Delecta Bydgoszcz : Domex Tytan AZS Częstochowa 3:2

Neckermann AZS Politechnika Warszawska : ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3

Jadar Radom : Jastrzębski Węgiel 0:3

PGE Skra Bełchatów : Asseco Resovia Rzeszów 3:0

 

lolka272

Pamapol Siatkarz Wieluń : AZS UWM Olsztyn 3:0

Delecta Bydgoszcz : Domex Tytan AZS Częstochowa 1:3

Neckermann AZS Politechnika Warszawska : ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3

Jadar Radom : Jastrzębski Węgiel 0:3

PGE Skra Bełchatów : Asseco Resovia Rzeszów 1:3

 

harcix

Siatkarz Wieluń - AZS UWM Olsztyn 3-0

Delecta Bydgoszcz - AZS Częstochowa 3-2

AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 0-3

Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 0-3

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 1-3

 

rafekr

Pamapol Wieluń - AZS Olsztyn 3:2

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 1:3

Delecta Bydgoszcz - AZS Domex Częstochowa 2:3

Politechnika Warszawa - Zaksa Kędzierzyn Koźle 0:3

Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 0:3

 

kamilwyk

Pamapol Wieluń - AZS Olsztyn 1-3

Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów 3-1

Delecta Bydgoszcz - AZS Domex Częstochowa 2-3

Politechnika Warszawa - Zaksa Kędzierzyn Koźle 0:3

Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 0:3

 

rileysalmon_10

Pamapol Siatkarz Wieluń - AZS UWM Olsztyn 3-2

Delecta Bydgoszcz - Domex Tytan AZS Częstochowa 3-2

Neckermann AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn Koźle 0-3

Jadar Sport Radom - Jastrzębski Węgiel S.A. 0-3

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów 3-2

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

13:28, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (19) »
środa, 14 października 2009

Bez awansu, bez trenera, bez kibiców, bez zwycięstwa, bez gola do bramki przeciwnika, bez sensu - na szczęście polscy piłkarze zakończyli już eliminacje do mistrzostw świata w RPA 2010.

PS Aha, Polacy wygrali ze Słowakami w rzutach rożnych 6:4, więc pod ręką trenera Stefana Majewskiego - w myśl rożnej teorii nadtrenera Piechniczka - biało-czerwoni zdobyli w dwóch meczach sześć punktów.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

22:25, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (7) »
wtorek, 13 października 2009

Oto punktacja typujących siatkarskie wyniki po 1. kolejce:

toldo16 13

pilb 11

harcix 11

Mania 11

Alehandro1984 11

Gość: adriano1991, 62.152.145.101.dsl.dynamic.eranet.pl 10

pek0s1 10

ttrotyl 10

bziemek 10

i_love_volleyball 10

czarkopol 9

Gość: bredi, abvg74.neoplus.adsl.tpnet.pl 8

Jerzy Mielewski 8

rafa84002 8

azsiak88 8

seba.krystek 8

Gość: Erhat, station-120-138-87-77.ticom.pl 7

kamilwyk 7

chmiel_d 6

Ireneusz Mazur 6

jersey_84 6

maksymal 6

rileysalmon_10 6

bezczelny_ale_z_wizja 6

strain 6

eda652 5

Gość: vamos, netpanel-87-246-195-168.umcs.akademiki.lublin.pl 5

Gość: lkbm, host-87-99-36-138.lanet.net.pl 5

Gość: witekczwa, bkn179.neoplus.adsl.tpnet.pl 5

Gość: kajper, asn154.neoplus.adsl.tpnet.pl 4

Gość: Macias23, xdsl-13408.lubin.dialog.net.pl 4

Przemysław Iwańczyk 4

Kamil Drąg 4

Wojciech Drzyzga 4

Gość: her16, host-89-228-97-49.olsztyn.mm.pl 3

darusiaxd 3

rafekr 3

tita137 3

Gość: krisrosa, 213.25.69.1 1

PS Podziękowania i gratulacja dla tity.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

23:56, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (30) »

Wydawało się, że przeciętność - a pewnego razu i głupota - piłkarza Kality pozwoli o nim szybko zapomnieć. Nic z tych rzeczy - on nawet stał się inspiracją i nauczycielem innego rezolutnego grajka, Mariusza Lewandowskiego.

Kapitan polskich piłkarzy - cóż za wzór cnót dla młodszych kolegów - rzucił nieśmiało, acz sugestywnie: „Słowacy muszą w środę z nami wygrać, by awansować na mundial. Mecz będzie ciężki, nam nie jest łatwo grać co cztery dni, a po porażce - to już w ogóle. Czekamy więc na motywację ze strony Słoweńców. Jeśli chcą, byśmy zagrali z jeszcze większym charakterem, niż zamierzamy, niech dzwonią do naszej federacji i złożą jakąś ofertę”.

Lewandowski przy Kalicie to jednak pikuś, Pan Pikuś. Bo tamten - dla przypomnienia wychowanek Wisłoki Dębica, a później gracz m.in. Amiki Wronki, Śląska Wrocław, RKS Radomsko i KSZO Ostrowiec (na przełomie wieków dość zacne towarzystwo działaczy i piłkarzy) - walił konkretami. Że 150 tys. zł wspomagania za zwycięstwo wystarczy, a podkładać się nie warto, bo później ta sama drużyna będzie bardzo niewygodna w kolejnej rundzie rozgrywek. Zresztą przypomnijcie sobie tę historię (Gazeta Wyborcza z 3 listopada 2001 roku):

Piłkarze RKS Radomsko chcą 150 tys. zł od Ruchu Chorzów za pokonanie w niedzielę Śląska Wrocław. - To chyba normalne, że chorzowianie do nas zadzwonią - przyznaje Mirosław Kalita, piłkarz RKS. A prezes Ruchu zapewnia: - Organizacyjnie zrobimy wszystko, by awansować

W grupie B ekstraklasy jedyną niewiadomą pozostaje, która z drużyn - Ruch czy Śląsk - awansuje do ósemki walczącej o mistrzostwo Polski. Oba zespoły zgromadziły do tej pory po 18 pkt, ale w lepszej sytuacji są wrocławianie, bo pokonali chorzowian u siebie 1:0 i zremisowali na wyjeździe 2:2. W niedzielę, w ostatniej kolejce rundy jesiennej, Ruch podejmuje Amicę Wronki, a Śląsk wyjeżdża do Radomska na mecz z RKS.

Chorzowianie, nawet jeśli pokonają Amicę, muszą jeszcze liczyć na potknięcie Śląska. Tę sytuację chcą wykorzystać piłkarze RKS Radomsko.

- Czekamy na telefon z Chorzowa. Na zdrowy rozsądek Ruch musi nam zaproponować pieniądze - twierdzi czołowy piłkarz Radomska Mirosław Kalita.

A co na to działacze z Chorzowa? - Nie działam w piłce od pięciu dni, żeby nie wiedzieć, że takie rzeczy się zdarzają. Mam jednak nadzieję, że sportowa postawa zwycięży - podkreśla Krystian Rogala, prezes Ruchu.

- Zapłacicie RKS?

- Bez komentarza. Organizacyjnie zrobimy jednak wszystko, co w naszej mocy, by awansować do grupy mistrzowskiej. Wszystko rozstrzygnie się jednak na boisku - odpowiedział Rogala.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, piłkarze RKS podobno zażądali 300 tys. zł. - Bądźmy realistami - zastrzega Kalita. - Ani Śląska, ani Ruchu nie stać na wyłożenie takiej sumy. Połowa z tego to i tak będzie dla nas dużo.

Co będzie, jeśli Ruch nie da RKS pieniędzy? - Nic, i tak będziemy grać o zwycięstwo. To ma być tylko dodatkowa mobilizacja, a piłkarzom Ruchu taka inwestycja bardzo się opłaci, bo będą mieli zapewnione utrzymanie. Obecny system rozgrywek wcale się nie sprawdza, bo gdyby na przykład RKS był w czołowej ósemce i tak nie byłby w stanie o nic walczyć, bo jest za słaby. Od razu pojawiłyby się podejrzenia o handlowanie meczami - twierdzi Kalita.

Może łatwiej byłoby wziąć pieniądze od Śląska, bo przynajmniej na boisku nie trzeba by się wysilać? - pytamy piłkarza RKS.

- Nie chcemy pomagać Śląskowi, bo o utrzymanie wolimy walczyć z wrocławianami, a nie z Ruchem, który jest dużo silniejszą drużyną - odpowiada Kalita.

Jeśli Ruch zapłaci piłkarzom Radomska, najwięcej stracić może Śląsk.

- Jeżeli zawodnicy RKS są profesjonalistami mającymi podpisane kontrakty i czekają jeszcze na dodatkowe pieniądze od innego klubu po to, by zagrać lepiej, to sytuacja jest groteskowa - mówi Włodzimierz Mękarski, wiceprezes Śląska Wrocław. - A jeżeli Mirosław Kalita w swojej wypowiedzi sugeruje też, że czeka na pieniądze od Śląska, to już kryminał! Absolutnie nie zamierzamy płacić żadnych pieniędzy ani RKS, ani Amice, choć chcielibyśmy, by drużyna z Wronek wygrała w Chorzowie.

Tymczasem prezes RKS Tadeusz Dąbrowski nie widzi nic dziwnego w finansowym "dopingu" z Chorzowa: - Jeśli to jest prawda, to nie robiłbym z tego sensacji. Co w tym złego, jeżeli jakiś kibic z Chorzowa chce sprawić prezent moim piłkarzom i zapłacić im za pokonanie Śląska? Gorzej by było, jeśli chcieliby sprzedać mecz Śląskowi. Choć z tego, co wiem, bukmacherzy już wycofali zakłady na nasz mecz, podejrzewając, że wrocławianie zapłacili moim piłkarzom.

Przy okazji tej sprawy znów zatęskniłem (nie pierwszy raz) za byłym prezesem Michałem Listkiewiczem. Ten, co prawda później wypowiedział niesławne zdanie o jednej czarnej owcy, choć oburzył się na Kalitę. Mówił wówczas: „Ile w nogach, tyle w głowie - chciałoby się powiedzieć o piłkarzu Kalicie. Jego wypowiedź jest skandaliczna. Podważa wiarygodność ekstraklasy w sytuacji, kiedy wszyscy walczymy z korupcją. Jeśli piłkarze nie szanują siebie i swojej pracy, niech się nie dziwią, że kibice odwracają się od nich i polskiej ligi”.

Dodam tylko, że PZPN - choć jak zwykle nieudolnie - wszczął wówczas postępowanie dyscyplinarne wobec Kality.

Następcy Listkiewicza Grzegorzowi Lacie nawet nie przyszło do głowy, by potępić karygodne zachowanie Lewandowskiego. Stać go tylko na kolejne androny, że „dla mnie nie ma sprawy, zażartował sobie i tyle, a wy robicie aferę”. Zresztą po nim i tak niczego rozsądnego się spodziewać się nie należy.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

14:42, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 października 2009

Poniżej zapowiadana rozmowa z prezesem PZPS Mirosławem Przedpełskim. Szef polskiej siatkówki podsumowuje w niej mistrzostwa Europy siatkarek zakończone brązowym medalem, zastanawia się jak pogodzić skłóconych Jerzego Matlaka i Andrzeja Niemczyka oraz jak długo jeszcze potrwa boom na siatkówkę i czy przegonić oni popularnością piłkę nożną.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

23:17, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 października 2009

Już pierwsza kolejka pokazała, że to może być najbardziej wyrównany sezon od lat, a zarazem przypomniała, że nawet jeśli wszyscy grają dobrze, na końcu i tak zwycięża Skra.

Do hegemonii bełchatowian przywykli wszyscy do tego stopnia, że im gorzej wyglądała sytuacja tej drużyny w piątkowym starciu z wieluńskim beniaminkiem, tym mniej szans dawano stremowanym debiutem gospodarzom. Bo ze Skrą jest jak ze skorpionem - rozdrażnisz, po tobie.

Ale to wyjątkowy sezon dla rywali mistrza Polski. Wszyscy uzbroili się po zęby, by dopaść giganta, który już u progu sezonu nie ma łatwo, bo musi radzić sobie bez dwóch atakujących. Resovia, Jastrzębie, Zaksa, a nawet Delecta - wszyscy liczą, że premierowy sezon trenera Jacka Nawrockiego może być dla niego trudny. Do tego walka na kilku frontach (liga, puchar, Liga Mistrzów, klubowe mistrzostwa świata), a w listopadzie zgrupowanie kadry przed Pucharem Wielkich Mistrzów, które zabierze bełchatowianom przynajmniej pięciu podstawowych graczy.

Pytanie tylko, jak głęboko siedzi w pozostałych polskich klubach kompleks Skry. Wielu miało bełchatowian na wyciągnięcie ręki, ale nie udało się nikomu. Najbardziej żałować może drużyna Jastrzębskiego Węgla, która w sezonie 2005/06 dopiero w piątym finałowym spotkaniu dała sobie wyrwać koronę mistrza Polski. Czy teraz jest ktoś w stanie pokrzyżować plany Skrze? Niech próbują wszyscy, byle nie spękali jeszcze przed wyjściem na boisko, bo walka o tytuł z potencjalnie interesującej zrobi się nie do zniesienia.

Bohater kolejki: Waldemar Wspaniały. Wrócił do Kędzierzyna, gdzie mają go za boga (kilka mistrzostw Polski, świetne występy w pucharach), i zabrał faworytom dwa punkty. 63-letni trener Delecty (najstarszy w lidze) przede wszystkim udanie żonglował składem, wobec czego siatkarze Zaksy byli bezradni.

Cytat kolejki: „Jak się posramy, to będzie cała robota spieprzona” - Jan Such, trener Jadaru Radom, bierze czas i instruuje swoich zawodników.

Liczba kolejki. 56 razy atakował w meczu z Delectą skrzydłowy Zaksy Jakub Jarosz. To rekord kolejki. Jarosz skończył spotkanie z 43-proc. skutecznością.

Metamorfoza roku: Mariusz Wlazły.

 

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

18:39, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (4) »
sobota, 10 października 2009

Moim gościem w magazynie sportowym był Radosław Panas, trener warszawskiej Politechniki. Rozmawialiśmy o rozpoczętym właśnie sezonie ligowym, wróciliśmy też do sukcesu polskich siatkarek. Jak widzi ligę trener Panas - popatrzcie i posuchajcie. W następnym odcinku moim gościem będzie prezes PZPS Mirosław Przedpełski.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

11:53, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 października 2009

Wpisujcie swoje...

Wojciech Drzyzga

Pamapol - Skra 0:3

Zaksa - Delecta 3:2

Jastrzębski - Politechnika 3:1

Jadar - Resovia 1:3

AZS Częstochowa - AZS Olsztyn 3:2

 

Ireneusz Mazur

Pamapol - Skra 0:3

Zaksa - Delecta 3:2

Jastrzębski - Politechnika 3:1

Jadar - Resovia 1:3

AZS Częstochowa - AZS Olsztyn 3:0

 

Jerzy Mielewski

Pamapol - Skra 0:3

Zaksa - Delecta 3:2

Jastrzębski - Politechnika 3:0

Jadar - Resovia 1:3

AZS Częstochowa - AZS Olsztyn 3:0

 

Kamil Drąg

Pamapol - Skra 0:3

Zaksa - Delecta 3:2

Jastrzębski - Politechnika 3:1

Jadar - Resovia 1:3

AZS Częstochowa - AZS Olsztyn 3:1

 

Przemysław Iwańczyk

Pamapol - Skra 0:3

Zaksa - Delecta 3:1

Jastrzębski - Politechnika 3:1

Jadar - Resovia 2:3

AZS Częstochowa - AZS Olsztyn 3:1

 

rafa84002

Pamapol Siatkarz Wieluń - PGE Skra Bełchatów 0-3

Jadar Sport Radom - Asseco Resovia SA Rzeszów 3-2

KS Jastrzębski Węgiel S.A. - Osram AZS Politechnika Warszawska 3-0

ZAKSA Kędzierzyn Koźle - Delecta Bydgoszcz 1-3

Domex Tytan AZS Częstochowa - AZS UWM Olsztyn 3-0 (zaczniemy z grubej rury)

 

azsiak88

Pamapol Siatkarz Wieluń - PGE Skra Bełchatów 0-3

Jadar Sport Radom - Asseco Resovia SA Rzeszów 1-3

KS Jastrzębski Węgiel S.A. - Osram AZS Politechnika Warszawska 3-0

ZAKSA Kędzierzyn Koźle - Delecta Bydgoszcz 3-2

Domex Tytan AZS Częstochowa - AZS UWM Olsztyn 3-0

 

bziemek

Pamapol Siatkarz Wieluń - PGE Skra Bełchatów 1-3

Jadar Sport Radom - Asseco Resovia SA Rzeszów 0-3

KS Jastrzębski Węgiel S.A. - Osram AZS Politechnika Warszawska 3-0

ZAKSA Kędzierzyn Koźle - Delecta Bydgoszcz 3-1

Domex Tytan AZS Częstochowa - AZS UWM Olsztyn 3-1

 

harcix

Siatkarz Wieluń - Skra Bełchatów 0:3

Jadar Radom - Resovia Rzeszów 0:3

Jastrzębski Węgiel - AZS Politechnika Warszawska 3:2

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Delecta Bydgoszcz 2:3

AZS Częstochowa - AZS UWM Olsztyn 3:0

 

jersey_84

Wielun-Belchatow 0-3

Radom-Rzeszow 0-3

Jastrzebie-Politechnika 3-1

Zaksa-Delecta 3-2

Czestochowa-Olsztyn 3-1

 

maksymal

Siatkarz Wieluń - Skra Bełchatów 0:3

Jadar Radom - Resovia Rzeszów 0:3

Jastrzębski Węgiel - AZS Politechnika Warszawska 3:1

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Delecta Bydgoszcz 3:2

AZS Częstochowa - AZS UWM Olsztyn 3:1

 

Mania

Wieluń-Bełchatów 0:3

Radom-Rzeszów 0:3

Jastrzębie-Warszawa 3:1

Kędzierzyn-Bydgoszcz 2:3

Częstochowa-Olsztyn 3:0

 

rileysalmon_10

Wieluń-Bełchatów 0:3

Radom-Rzeszów 2:3

Jastrzębie-Warszawa 3:0

Kędzierzyn-Bydgoszcz 3:1

Częstochowa-Olsztyn 3:1

 

ttrotyl

Pamapol - Skra 0:3

Zaksa - Delecta 3:1

Jastrzębski - Politechnika 3:0

Jadar - Resovia 0:3

Domex - Olsztyn 3:0

 

Alehandro1984

Pamapol - Skra 0:3

ZAKSA - Delecta 2:3

Jastrzębie - Politechnika 3:0

Jadar - Resovia 1:3

Częstochowa - Olsztyn 3:0

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

15:56, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (31) »
czwartek, 08 października 2009
To liga z jeszcze większymi gwiazdami, jeszcze większymi pieniędzmi i jeszcze większymi ambicjami.

Obwieszone medalami reprezentacje siatkarek i siatkarzy biją rekordy popularności - czy to w halach, czy przed telewizorami. O ile liga kobiet może mieć problem, by hossę tę utrzymać, o tyle rozgrywki mężczyzn mogą być najbardziej porywające od lat. Nawet jeśli od pięciu lat mistrzostwo utrzymuje ta sama drużyna, a bój toczy się tylko o dwa pozostałe miejsca na podium.

Imponująca seria Skry Bełchatów nie zniechęca rywali do powiększania budżetów i ściągania z zagranicy coraz większych i coraz droższych gwiazd. Dlatego na rynku transferowym z największym rozmachem działali szefowie klubów z Rzeszowa, Jastrzębia i Kędzierzyna-Koźla.

Brazylijczyk Rafael Redewitz (z ligi włoskiej) i Białorusin Aleh Akhrem (z ligi greckiej) dają gwarancję przynajmniej utrzymania dotychczasowego poziomu przez wicemistrzowską Resovię. Pozyskanie fińskiej gwiazdy Tuomasa Sammelvuo daje nadzieję Zaksie Kędzierzyn na odzyskanie blasku w lidze i europejskich pucharach. Nazwisko Rosjanina Pawła Abramowa (transfer do Jastrzębia) robi wrażenie nie tylko na znawcach, ale także na interesujących się siatkówką z doskoku.

Strzał lata oddała Skra, która ściągnęła najbardziej kompletnego polskiego zawodnika - Michała Winiarskiego. Przy takim bogactwie wśród przyjmujących - dwóch z trójki finalistów ME (Stephane Antiga, Bartosz Kurek, Michał Bąkiewicz) zostanie w rezerwie! - trudno przewidywać inne rozwiązanie niż szóste mistrzostwo bełchatowian. Nawet jeśli Winiarski wyleczy się dopiero pod koniec roku, nawet jeśli przez kilka miesięcy będą radzić sobie bez kontuzjowanych atakujących (Mariusz Wlazły, Jakub Novotny).

Z 14 złotych medalistów ME w lidze nie zobaczymy jedynie Pawła Zagumnego (wyemigrował do Panathinaikosu Ateny), Zbigniewa Bartmana (Gazprom Surgut) i Marcela Gromadowskiego (z Włoch przeniósł się do Francji). Reszta została w Polsce, a po rocznym epizodzie w lidze tureckiej wrócił (do Delekty Bydgoszcz) bohater ME Piotr Gruszka.

Dlatego polskie kluby chcą zawojować Europę. Liga siatkarzy to nie tylko bogaci, to także średniacy, u których - jak w poprzednich sezonach - zapewne rozbłysną perełki nawet na miarę reprezentacji. W Częstochowie będzie można oglądać Dawida Murka i najbardziej perspektywicznych polskich graczy - Fabiana Drzyzgę, Pawła Zatorskiego, czy Piotra Nowakowskiego, w Warszawie liczą, że z utalentowanej młodzieży (m.in. Karol Kłos, Rafał Buszek) trener Radosław Panas stworzy - tak jak zrobił to niedawno w Częstochowie - zespół zdolny kąsać nawet najlepszych. Delecta z Bydgoszczy to z kolei zespół utytułowanych weteranów z Gruszką, Grzegorzem Szymańskim (wicemistrz świata) i trenerem Waldemarem Wspaniałym.

Ale nie cała liga jest krainą mlekiem i miodem płynącą. Główny komisarz rozgrywek Cezary Matusiak wprost przyznaje, że cztery z dziesięciu hal nie spełniają wymogów regulaminowych. Gdy kluby z czołówki mają do dyspozycji grubo ponad 10 mln zł i proponują najlepszym nawet ponad milion za rok gry, inne martwią się, jak zapewnić podstawowej dwunastce po kilka tysięcy złotych miesięcznie, a część z nich ledwie spina wymagany regulaminem budżet (2 mln zł).

Kasa to jednak nie wszystko, co pokazał w poprzednim sezonie np. AZS Częstochowa, robiąc furorę w Lidze Mistrzów mimo przeciętnego budżetu. Grubość portfela nie interesuje także trenera kadry Daniela Castellaniego, który w pierwszej kolejce chce zobaczyć na żywo wszystkie pięć meczów. Zacznie od beniaminka z Wielunia.

PS Dostałem kilka listów, że chcecie się bawić w typowanie wyników. Dla mnie to żaden problem, ale kłopot w tym, że nie jestem w stanie ogarnąć liczenia wyników. Czy ktoś z Was się podejmie?

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

16:46, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (16) »
niedziela, 04 października 2009

Trudno porównywać oba sukcesy, ale brązowy medal siatkarek to na pewno wiele większe zaskoczenie dla wszystkich niż złoto siatkarzy.

Kadra kobiet nie miała takiego spokoju jak panowie. To paniom przytrafiła się przykra sprawa z ciężką chorobą trenera, to one miały traumatyczne mecze z Holandią, to one musiały mierzyć się nie tylko z przeciwniczkami, ale również oczekiwaniami kilkunastu tysięcy kibiców w hali i całą rzeszą Polaków przed telewizorami.

Krótko mówiąc brąz Polek to wielki sukces. Sukces, który wykluwał się w atmosferze niepokoju, niedosytu, czasem nawet rezygnacji. To wielka zasługa nie tylko siatkarek, ale i obu trenerów - i Jerzego Matlaka, który zespół przygotował, i Piotra Makowskiego, który w decydujących meczach drużynę prowadził. Słowem: gratulacje.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

19:17, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (11) »
piątek, 02 października 2009

Będę ważył słowa dość starannie, by nie strzelić gafy w stylu Rzecznik Praw Obywatelskich. Ale feministkom pewnie i tak się narażę. Chodzi o to, że kobieca siatkówka to sport wyjęty spod wszelkich reguł.

Siedzący w tym sporcie od lat wiedzą, że kobiety umieją wygrać przegrane spotkanie i zawalić mecz, w którym już nic zepsuć się nie da. By nie być gołosłownym, odniosę się tylko do trwających obecnie mistrzostw Europy. Niemki wygrywają w secie z Serbią 20:14, a i tak partię przegrywają. Bułgarki gromią Polki 9:3, a na końcu jest wynik 20:25. Itp., itd.

Siatkówka to z jednej strony sport, w którym trudno o niespodzianki, ale też mający najwięcej zwrotów akcji. Siatkówka kobiet to zupełnie inna planeta - tu wszystko jest możliwe. Bo jak wytłumaczyć beznadziejną grę Polek w spotkaniu z Holandią, a później cudowną metamorfozę w meczu z Rosją. Jak logicznie wyjaśnić, że Rosjanki (z mega gwiazdą Gamową) w dwóch pierwszych meczach ME roznosiły rywalki w proch - wygrywały np. z Bułgarią do 9 - a w czołowej czwórce się nie znalazły.

Gdyby były to męskie mistrzostwa, w ciemno stawialibyśmy, że do finału awansuje Holandia i Włochy. Sportowo te drużyny mają dużą przewagę nad półfinałowymi rywalami. Ale tu chodzi przecież o siatkówkę pań, dlatego finał Polska - Niemcy nie będzie dla mnie żadną niespodzianką. A po wszystkim i tak nie będzie mądrego, który wytłumaczy, jak to się stało.

PS Pierwszą część mistrzostw oglądałem w Bydgoszczy, a później w Katowicach. W obu miastach był też jeden ze statystyków polskiej kadry Jakub Głuszak. Poproszę go, by zrecenzował grę Niemek i Włoszek, które ma w małym palcu. Bez względu na scenariusz, z którąś z drużyn na pewno się zmierzymy - czy to finał, czy mecz o 3. miejsce.

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

12:01, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (10) »
piątek, 25 września 2009

Razem z Wojtkiem Drzyzgą, ekspertem Polsatu Sport, oraz Gustawem Bednarskim, autorem programu Clip w Polsacie Sport oraz - jak mówi o sobie - mistrzem Europy w skokach do wody z wieży, wytypowaliśmy wyniki pierwszej kolejki fazy grupowej mistrzostw Europy. Oto nasze propozycje, w komentarzach wpisujcie swoje.

Turcja - Francja

Wojciech Drzyzga 3:0, Gustaw Bednarski 3:1, Przemysław Iwańczyk 3:1

Azerbejdżan - Serbia

Wojciech Drzyzga 1:3, Gustaw Bednarski 0:3, Przemysław Iwańczyk 0:3

Holandia - Chorwacja

Wojciech Drzyzga 3:1, Gustaw Bednarski 3:0, Przemysław Iwańczyk 3:0

Włochy - Niemcy

Wojciech Drzyzga 3:0, Gustaw Bednarski 3:1, Przemysław Iwańczyk 3:0

Belgia - Białoruś

Wojciech Drzyzga 3:2, Gustaw Bednarski 1:3, Przemysław Iwańczyk 2:3

Słowacja - Czechy

Wojciech Drzyzga 1:3, Gustaw Bednarski 1:3, Przemysław Iwańczyk 0:3

Hiszpania - Polska

Wojciech Drzyzga 0:3, Gustaw Bednarski 1:3, Przemysław Iwańczyk 1:3

Bułgaria - Rosja

Wojciech Drzyzga 1:3, Gustaw Bednarski 0:3, Przemysław Iwańczyk 0:3

3 pkt - za dokładnie trafiony wynik

1 pkt - za trafionego zwycięzcę

Zakłady bukmacherskie w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus!

15:57, iwanczyk_gw_sport.pl
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
sport.pl
Tam jestem
  • wyborcza
  • polsatsport
  • rugbypolska.pl
  • Legia.Net - Jesteśmy zawsze tam gdzie nasza Legia gra
Bądź na bieżąco