Trzecia część meczu - blog Przemysława Iwańczyka
Blog > Komentarze do wpisu

Nie patrzcie na ligowe wpadki. Legia umie grać w Europie

Blisko 95 proc. kibiców uważa, że to Ajax będzie górą w pierwszym meczu z Legią w 1/16 finału Ligi Europejskiej. Nawet jeśli mistrz Polski przegra, sądzę, że z jednobramkową stratą, otwierającą szansę na awans. Typuję jednak, że legioniści wywiozą z Amsterdamu remis. To może być historia podobna do tej z dwumeczu ze Steauą Bukareszt. Tyle że z happy endem - opowiada serwisom Fortuny i Legia.com dziennikarz i komentator Przemysław Iwańczyk.

Kibicom z trudem przychodzi zrozumienie sensu gruntowanych zmian w składzie na kolejne mecze. Połajanki od fanów i dziennikarzy dostawał za to Jan Urban, nie oszczędza się również Henninga Berga. Nikt nie lubi przegrywać, zwłaszcza na własnym boisku, więc wielu po niespodziewanej niedzielnej porażce z Jagiellonią wyrywały się co mocniejsze słowa (swoją drogą chciałbym zobaczyć miny garstki 1,3 proc. klientów Fortuny, którzy postawili na gości). Ale tym właśnie przypomnę, że jest też w sporcie coś takiego, jak świadomość wyższego celu. W jego imię na początku zeszłego sezonu postępował wspomniany już Urban, kiedy szykował drużynę do wielkiego boju o Ligę Mistrzów ze Steauą. Pierwszy mecz tych zespołów poprzedzały spotkania – ligowe w Chorzowie z Ruchem (0:1) i Pucharu Polski z Rozwojem Katowice (3:0). Oba rozgrywane w mocno kombinowanym składzie, pozwalającym oszczędzić podstawowych wówczas zawodników – Dossę Juniora, Rzeźniczaka, Wawrzyniaka, Furmana, Koseckiego, Vrdoljaka czy Radovicia. Po meczu w Chorzowie padały gorzkie słowa, choć spotkanie to nijak nie wpłynęło na formę legionistów w pucharach. Po świetnej drugiej połowie mistrzowie Polski przywieźli z Rumunii cenne 1:1, a już kilka dni później trener znów wystawił nie najsilniejszy skład i przegrał u siebie z Lechią 0:1...

Analogie narzucają się same – kibice wówczas również klęli jak najęci, że trener nie zgrywa podstawowej jedenastki przed kluczowym meczem, a eksperymentuje. Drużyna nie prezentowała się olśniewająco, co przy zwyżkującej formie przeciwnika (dwa zwycięstwa Ajaksu po dwóch porażkach z rzędu), daje powody do niepokoju. Tyle że piłkarze Legia to wygi, przynajmniej w skali kraju. Są dla nich czynniki motywujące mniejszego, ligowego kalibru, i te europejskie wyzwania, na które są już gotowi.

Gdyby opierać się na intuicji graczy punktów bukmacherskich Fortuny, szanse Legii są znikome (2,7 proc. stawia na remis, 2,8 proc. na wygraną gości). Choć i tak większe niż dawano Szachtarowi Donieck na korzystny rezultat z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów, czy Schalke w środowym starciu z Realem Madryt. Legię stać na remis i mówię to nie podejmując większego ryzyka. Znając mentalne obawy polskich drużyn, które przystępują do starcia z faworytem, można przewidywać, że to druga połowa będzie znacznie lepsza, kiedy okaże się, że Ajax nie jest wcale postrachem.

Pamiętajmy jednak, jak istotną sprawą jest też doświadczenie, które legioniści zebrali w zimowych sparingach z naprawdę niepoślednimi przeciwnikami czy jesienią w grupowych, zwycięskich spotkaniach z Lokeren, Metalistem i Trabzonsporem. Także dzięki temu nie są już drużyną, która może sprawić niespodziankę, ale taką, którą bezwzględnie stać na korzystny wynik nawet ze „spadkowiczem” z Ligi Mistrzów.

Na korzyść Legii działa także stabilna na europejskie starcia ekipa. Poza wymuszoną zmianą Masłowskiego za kontuzjowanego Dudę, i naturalnym wejściem do pierwszej jedenastki Guilherme czy ostatnio Lewczuka, to zestawienie, jakie przeszło ze sobą niejedno. skład Legii nie powinien być w tym meczu żadnym zaskoczeniem: Kuciak – Broź, Lewczuk, Rzeźniczak, Guilherme – Żyro, Vrdoljak, Jodłowiec, Kucharczyk – Masłowski, Radović. Typuję remis 1:1 po golu Radovicia w drugiej połowie.

środa, 18 lutego 2015, iwanczyk_gw_sport.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: gp, *.inet-siec.pl
2015/02/18 14:37:00
A wydawało mi się, że Legia ze Steauą odpadła, jaka ta pamięć zawodna...



Bez zbędnego cukru od strony technicznej wspiera mnie
agencja interaktywna
Bądź na bieżąco