|
Blog > Komentarze do wpisu
Brzuchomówco, wyzywam Cię!Jestem na urlopie. Ale gazety czytam namiętnie. Dzisiejszy „Przegląd Sportowy” zacząłem od wywiadu z Maciejem Iwańskim, jeśli ktoś nie pamięta, na szczęście byłym już piłkarzem Legii, a nawet reprezentacji Polski. Wywiadem zaczynającym się, dającym nadzieję tytułem „Myślę, czy nie skończyć”...
Maciej Iwański, posiadacz wielgachnego brzucha w historii ekstraklasy, niby informuje, że już kończy, a tak naprawdę tylko straszy, że swej „chodzącej” karierze chce powiedzieć „dość”. wtorek, 17 stycznia 2012, iwanczyk_gw_sport.pl
TrackBack
Komentarze
Gość: antoni, 89-75-133-128.dynamic.chello.pl
2012/01/17 10:53:02
obsesyjnie nienawistny tekst.
2012/01/17 16:54:41
Iwańczyk coś Ty za dużo się Steca naczytał i próbujesz pisać tym ciężkim, nieczytelnym, psełdo mądrym bełkotem? Wcześniej miałeś lekkie teksty tak samo wypowiedzi na wizji i fajnie się to czytało i słuchało, wróć do tamtego stylu.
2012/01/17 19:02:27
Głupi tekst, głupi pomysł - tak jak cenię p. Iwańczyka za rzetelność i unikanie dziennikarskiej hucpy, to teraz z zażenowaniem kiwam głową.
Stylistyka a'la bełkot Steca plus pomysł zakładu, który tak naprawdę nie wiadomo co ma udowodnić. Że Iwańczyk jest grubasem? A niech sobie będzie, komu to niby przeszkadza? Że Iwański ma nadwagę? No to faktycznie wielkie odkrycie godne Pulitzera! Jeśli chce Pan naprawdę kozaczyć, to może warto zmienić warunki tego zakładu - niech red. Iwańczyk postawi na szalę pensję Iwańskiego. Śmiało. Jak hazard to na całego. 2012/01/18 10:22:25
Pomysł ciekawy i dobrze pomyślany, głównie dlatego że poprzez zdrową rywalizację można zrzucić nieco kalorii no i przedewszystkim się poruszać. Wydaje mi się jednak że bez szans na realizacje w rzeczywistości bo pan Maciej nie podejmie się tego zadania, a szkoda...
Osoboście nie wyobrażam sobie nie pójść na salę przynajmniej raz tygodniu (dwa razy to zazwyczaj norma) i poskakać przy siatce. Ciekaw jestem ilu jest takich których ulubionym sportem jest "stukanie" w klawiaturę komputera, laptopa, pilota i innych. Brzuchy wtedy rosną w zastraszającym tempie i w zasadzie ten na zdjęciu to jeszcze nic.. 2012/01/18 12:22:11
Ile procent dochodów pana Iwańczyka stanowi pensja? (Czy Agora w ogóle jeszcze wypłaca dziennikarzom pensje?).
2012/01/19 07:59:13
Dyskusja o pieniądzach nie ma tutaj najmniejszego sensu. Zakład to zakład, a cel szczytny. Według mnie jednak jakikolwiek odzew ze strony piłkarza graniczyłby z cudem. Chyba, że znów na łamach Przeglądu Sportowego Maciej Iwański zwierzy się w kwestii swojej dalszej kariery. Może zieloną trawkę zamieni na biurko redaktora?
2012/01/22 00:03:45
Ani słowa o Pucharze Polski? Ja rozumiem że urlop i że wolne no ale ciekawe rzeczy się dzisiaj działy w Rzeszowie...
|
Ostatnie wpisy
Bądź na bieżąco
|