Trzecia część meczu - blog Przemysława Iwańczyka
Blog > Komentarze do wpisu

Kto rządzi Ekstraklasą?

Jeśli piłkarska Ekstraklasa przełoży mecz Arka Gdynia - Wisła Kraków na inny termin, dowiedzie, że wpływ na ligę ma coraz mniejszy, a coraz więcej do powiedzenia mają kibole.

Czytam w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” w Gdańsku: - Na otwarcie stadionu chcemy piłkarskiego święta, a mecz z Wisłą takim nie będzie. Kibice gości mogą nie podzielać naszych dobrych nastrojów - uważa prezydent Gdyni Wojciech Szczurek.

Dla niezorientowanych, wiosną zostanie otwarty zmodernizowany stadion Arki. Inauguracja miała przypaść na mecz z Lechem Poznań, ale ze względu na fatalną jesienią pogodę pierwszym będzie zaległe spotkanie z Wisłą Kraków.

W Gdyni dowodzą, że kibice Arki i Wisły od lat żyją w konflikcie, ci z Lecha z kolei są z gdynianami od zarania zaprzyjaźnieni, dlatego wysłano do Warszawy pismo z prośbą o przełożenie meczów.

Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie za kilka dni. Na razie Ekstraklasa, ustami Marcina Stefańskiego, dyrektora logistyki, jest powściągliwa. Podaje powody, dla których mecze przełożyć będzie trudno: plany transmisyjne Canal+ i mocno napięty terminarz Wisły, która gra w Pucharze Polski. Najważniejszy powód na razie jednak nie padł - że to nie kluby, a tym bardziej ich kibice, mają ustalać/zmieniać terminarz. Od tego jest Ekstraklasa.

Co gorsza, w sprawę włączają się politycy. Prezydent Szczurek tłumaczy: - Otwarcie stadionu to impreza miejska, stąd moje zaangażowanie. Runda jesienna przebiegała zgodnie z planem do momentu, kiedy nie z naszej winy ostatnia kolejka została odwołana (...).

Panie Prezydencie, nie tylko nie z Waszej winy przełożono ostatnią kolejkę. Winne nie są także pozostałe kluby, bo to pogoda do zmian doprowadziła, a z nią - jak wiadomo - dyskutować nie sposób.

Poważnie mówiąc, liczę, że Ekstraklasa, podobnie jak ustalający plan transmisji Canal+ oraz Orange Sport, na ustępstwa nie pójdą. Precedens rodzi patologie, a tą na pewno byłoby ustalanie ligowego terminarza bacząc na to, czy kibice przeciwnych drużyn szczerze się nie znoszą, lubią, bratają, toasty wznoszą, czy może mają kibolski układ.

środa, 29 grudnia 2010, iwanczyk_gw_sport.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Pikk, *.icpnet.pl
2010/12/29 13:41:40
Panie Iwańczyk!

Zupełnie się z Panem nie zgadzam. Byłem na meczu Lecha z Wisłą w Poznaniu i widziałem, jak "kibice" Wisły niszczyli nasz stadion. Dlatego uważam, że wybieranie na inaugarację nowego stadionu meczu z Lechem, a nie z Wisła jest jak najbardziej uzasadnione. Notabene - jestem kibolem po trzydziestce - moi rodzice od początku istnienia kupują Gazetę Wyborczą. Jednak ostatnio coraz bardziej niechętnie - wynika to choćby z podawania nierzetelnych informacji o Lechu i jego kibolach (to słowo w gwarze poznańskiej oznacza wiernego kibica, a nie chuligana). Dodam, że ja sam nie jestem chuliganem, mam skończone dwa kierunki studiów, nigdy nie brałem udziału w żadnych rozróbach na stadionie i poza nim. Sprzeciwiam się uprawianiu przez Pana i niektórych kolegów (zwłaszcza jednego - którego nazwisko przez litość przemilczę) dziennikarstwa lekkich obyczajów.

Nie pozdrawiam
-
2010/12/29 14:06:06
Na kilka lat Ekstraklasa jest zwiększy dystans nad PlusLigą, kiedy to średnia frekwencji będzie na poziomie około 15 tysięcy widzów. W PlusLidze może będą przypadki meczów z widownią nawet poniżej tysiąca widzów. Same kluby więcej znaczą dla sympatyków futbolu, aniżeli siatkówki z tego powodu, że nazwy klubów są normalne z którymi kibice się utożsamiają. Z kolei w volleyballu nie rzadko mamy sytuacje, że tak naprawdę kluby służą jako słupy reklamowe.
-
Gość: zzz, *.adsl.inetia.pl
2010/12/29 14:06:32
Co za problem. Niech zagrają z Wisłą na Stadionie Rugby i po sprawie. motywację rozumiem - otwarcie stadionu powinno być świętem, a wiślacka dzicz nie umie się zachować (przerażają ich np. toalety, biedactwa nie wiedziały jak obsłużyć, więc je zdemolowały w Poznaniu). Nie rozumiem o co to halo. Terminarza trzeba się trzymać, więc żadnych przestawianych terminów, ale co stoi na przeszkodzie - Wisła na Rugby, Lech i kolejne na nowym?
-
Gość: Jahwe, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/29 14:13:16
Ja też nie mogę się zgodzić z Panem Redaktorem - mimo, że jestem kibicem z Kielc, to doskonale rozumiem co motywuje gdynianami. Panie Redaktorze, jestem przekonany, że na meczu otwarcia sporą frekwencję będą tworzyli tak zwani "Pikiniki" oraz ludzie, którzy na meczu zjawią się nie dla "widowiska" ale aby zobaczyć nowy stadion w mieście. To chyba normalne, że ludzie wolą w tym - co by nie mówić historycznym dniu, obejrzeć mecz przyjaźni z kulturą na trybunach, niż chamskie wrzuty zwaśnionych stron. Ta propaganda dziennikarzy GW "antykibolska" faktycznie robi się niesmaczna i męcząca.
-
Gość: Garbi, 77.236.26.*
2010/12/29 14:17:25
Ja się jak najbardziej z tym artykułem zgadzam. To o kolejności meczy w naszej lidze bedą decydować osoby, przez które może być zniszczony stadion czyli przez psedokibiców, którzy myślą, że bitką udowodnią kto jest najlepszy w Polsce. Mój poprzedni przedmówca mówi, iż był na meczy Lecha z Wisła ja byłem na tym wyjeździe Wisły i było całkowicie inaczej ponieważ sam dostałem butelką(szklana po wódce)...i gdyby na stadionie Policja i wszystkie służby które miały pilnować nie wpuściłyby by do naszego sektora Pseudokibiców Lecha do niczego większego by nie doszło...dlatego, jeżeli Pzpn i Ekstraklasa zgodzą sie na przełożenie meczu ze względu na to, że mamy się obawiać tgo, że ktoś powyrywa krzesełka, no bez jaj nie dajmy się zastraszać...jeszcze będzie otwieranych kilka stadionów w tym roku i co mamy dać się opętać debilom stadionowym i przekładać mecze bo inaczej bedzię zadymy, są od tego służby żeby był spokój, i nie zakładajmy, że drużyny , które się nie "lubia" muszą się skończyć czymś złym...a czy otwarcie stadiony czy nie to bez różnicy...Otwarcie całego Stadionu Wisły ma odbyć sie na meczu z Widzem czy Ruchem a te zespoły też nie przepadają za sobą i co mamy przekładać znów.. jeżeli ten mecz zostanie przełożony Polska piłka znów ukarze nam swoją nie udolność organizacyjną jak i ulgnie DEBILOM STADIONOWYM!!!!
Pozdrawiam
-
Gość: Garbi, 77.236.26.*
2010/12/29 14:23:23
Nie wsadzajmy wszystkich kibiców Wisły do jednego worka bo ja nie rozwalałem toalet i pojechał po to do Poznania by robić zadymę. Pozdrawiam Kolegów
-
Gość: Jahwe, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/29 14:26:24
Garbi w kwestii ochroniarzy czy policji na stadionie - w/g mnie to oni są często źródłem największych problemów. Zwłaszcza, jeśli chodzi o prowokowanie kibiców drużyn przyjezdnych. Dlatego, jeśli oczekujesz, że to oni mają zabezpieczyć widowisko, to obawiam się, że jeszcze przez długi czas będziesz żył marzeniami i niestety nie jedna butelka / kamień spadnie Ci na głowę.
-
Gość: Pikk, *.icpnet.pl
2010/12/29 14:28:18
Skoro był Pan w sektorze Wisły podczas meczu i był Pan trzeźwy - to powinien Pan wiedzieć, skąd wynikła awantura. "Kibice" Wisły rozpostarli na swojej trybunie płachtę na której przedstawiona była Cracovia jako prostytutka a Lech jako jej "opiekun". Inna sprawa to naganne zachowanie służb porządkowych podczas meczu - to potwierdzam - sam byłem świadkiem jak chuligani (głównie wyrostki) biegli w stronę sektora zajmowanego przez "kibiców" Wisły - co podkreślam - spotkało się ze zdecydowaną dezaprobatą ogromnej większości obecnych na stadionie kiboli.
-
Gość: Garbi, 77.236.26.*
2010/12/29 14:35:00
Jahwe mi chodzi o to, że póki ktoś nie bedzie za to odpowiedzialny dalej bedzie mnostwo takich sytuacji, a zgadzam się z tym, że większość problemów jest przed służby, które prowokują.....Pikk na stadion w Poznaniu nie można wejść pijanym( ale z butelką można) oprawa była napewno obrażała Lecha i Cracovie, ale to nie powód to bójek czy zadymy moim zdaniem, to już lepiej obrażajmy się przez wyzwiska czy oprawy niż rozwalajmy stadiony, czy psujmy komuś mecz....
-
Gość: Pikk, *.icpnet.pl
2010/12/29 14:40:10
Dodam tylko, że nie chodzi mi tu o obrażanie kibiców Wisły - sam mam w rodzinie kibiców Wisły, którzy mieszkają w Krakowie. Kibicowałem Wiśle - podobnie jak każdemu polskiemu zespołowi - jak grała w europejskich pucharach i przynosiła radość swoimi występami kibicom w całej Polsce. Nie mogę się jednak zgodzić z fałszowaniem rzeczywistości przez niektórych dziennikarzy opiniotwórczego dziennika, podawaniem przez nich nieprawdziwych informacji - przez co osoby słabo zorientowane w temacie wyrabiają sobie złą opinię o polskich (prawdziwych) kibicach - w tym i kibolach Lecha, kwśród których i ja jestem.
-
Gość: Garbi, 77.236.26.*
2010/12/29 14:45:56
Jak najbardziej my Kibice fanatycy kibole ultrasi jesteśmy wsadzani do jednego worka...a tak nie jest a Gazeta Wyborcza w szczególności zakłamuje i przedstawia fałszywie polską scenę kibicowską o której nie ma pojęcia.
-
Gość: Garbi, 77.236.26.*
2010/12/29 14:52:42
Panie Iwańczyk.....i nie kibole tylko psedokibice !!!!
-
Gość: Pikk, *.icpnet.pl
2010/12/29 15:02:47
Dla mnie używanie słowa "kibol" w odniesieniu do chuliganów przypomina (tutaj użyję mocnego porównania - świadomie przesadzonego) to jak używanie słowa "święta" do prostytutki.
-
Gość: kibic, 109.231.56.*
2010/12/29 16:01:43
czemu tak łagodnie? kibole? mordercy!! i to rządzący nie tylko ligą, ale całymi miastami wręcz. tak jak w poznaniu, gdzie ci okropni szalikowcy chcieli uczcić rocznicę powstania wielkopolskiego. jak to dobrze ze powazne media nic o tym nie napisaly, bo opinia publiczna gotowa by była pomyśleć że te kreatury w szalikach mogą zrobić coś pożytecznego
-
2010/12/29 19:59:28
Podsumowanie roku piłkarskiego z nieco innej perspektywy tutaj: underdogfootball.wordpress.com
-
2010/12/29 20:04:15
Nie no to już ostra przesada !
Którykolwiek kibic Lecha nie ma prawa zabierać głosu w tej sprawie ... wy niszczycie wszystkie stadiony , a teraz obwiniacie kibiców Wisły za to że wam krzesełka powyrywali ?! A może to sprawa 100 gołych bandytów z twarzami w szalach z Krakowa i Poznania (etc.) ???
Przejrzyjcie na oczy , na mecze chodzą normalni ludzie ,a odsetek to bandyci zwani pseudo kibicami których trzeba wykopać ze stadionów i powsadzać do więzień -tych z Krakowa , Poznania , Warszawy , Gdyni , wszystkich niezależnie od barw klubowych którzy przeszkadzają normalnym i łamią prawo .
-
Gość: Garbi, 77.236.26.*
2010/12/29 20:33:59
roberto a czy jakiś kibic Lecha odpowiada za swoich debili którzy niszczą stadiony, czy kazdy kibic odpowiada za reszte innych debili? Nie
-
Gość: andrzej golinmot, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/29 23:49:53
klamie tuski strasznie.niemcu tuski
-
Gość: niewojnie, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/12/30 14:23:33
Panie Redaktorze - ma Pan rację: ci piłkarze Lecha z literką "L" na koszulkach i ich kibice - to dzicz straszliwa



Bez zbędnego cukru od strony technicznej wspiera mnie
agencja interaktywna
Bądź na bieżąco