Trzecia część meczu - blog Przemysława Iwańczyka
Blog > Komentarze do wpisu

Mamy Zagumnych w spódnicy

Nie tak dawno, podczas olimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego w Halle, Rafał Stec zauważył, że polskie siatkarki doczekały się Mariusza Wlazłego w spódnicy. Chodziło mu o Annę Barańską, która po wielu odmowach zdecydowała się w końcu grać w reprezentacji, a zaraz po wejściu do kadry, stała się jedną z jej największych gwiazd. Takich analogii do męskiej reprezentacji jest więcej. Zachowując proporcje myślę, że drużyna Marco Bonitty ma nie tylko Wlazłego, ale także Pawła Zagumnego. A nawet dwóch Zagumnych!

To Milena Sadurek i Katarzyna Skorupa. Pierwsza z nich zadziwiająco szybko wdarła się do kadry. Bonitta zauważył ją podczas jednego z meczów w Bielsku, od razu postanowił zrobić z niej pierwszą rozgrywającą. - To moja ciężka praca - odpowiedział mi trener Wiktor Krebok, gdy zapytałem go o Sadurek. - Bo my zasuwamy sześć razu w tygodniu, nie ma zmiłuj.

A ja myślę, że Sadurek zyskuje tyleż dzięki klubowi i jej trenerowi, co dzięki kadrze. Po każdym zgrupowaniu, po każdym turnieju jest w coraz lepszej formie, ma błysk, którego brakuje niemal wszystkim zawodniczkom na jej pozycji w Lidze Siatówki Kobiet. Nawet w przegranym 0:3 meczu Aluprofu Bielsko-Biała, gdzie gra na co dzień, przeciwko Scavolini Pesaro w Pucharze CEV znów zachwyciła nieszablonowymi wystawami, zagraniami, z którymi przeciwnik zupełnie nie dawał sobie rady zostawiając czystą siatkę.

Sadurek ma jeszcze jedną cechę, która stawia ją w roli kandydatki na znakomitą rozgrywającą - ma charakter. Choć mogą irytować niektóre jej zachowania (nosi głowę bardzo wysoko), ma swoje zdanie. Nie pozostaje obojętna na swoją grę. Kiedy jest wkurzona, potrafi rzucić tabliczką z numerem o ziemię i kląć pod nosem jak najęta. Choć nie jest najbardziej doświadczonym graczem w swoim klubie, jest jego kapitanem. I jak na szefa przystało, ma wiele do powiedzenia. 

Choć Bonitta jasno określił, że na razie Sadurek jest pierwsza, a Skorupa jej zmienniczką, nie zdziwiłbym się, gdyby wkrótce musiał się tęgo zastanawiać, na kogo z tej dwójki postawić. I będzie w niełatwej sytuacji, jeśli Skorupa utrzyma formę z kilku ostatnich spotkań pucharowych. Zawodniczka Farmutilu Piła ma większe doświadczenie niż Sadurek, jej atutem jest również to, że potrafi szukać rozwiązań, których trener nie poda jej w czasie przerwy. Sama decyduje, co jest lepsze dla drużyny, podczas gdy jej koleżanka z Bielska obawia się podjąć ryzyka (np. podczas turnieju w Halle).

Zagumny w spódnicy - teza dość ryzykowna, bo rozgrywający kadry Raula Lozano to światowy top. Ale na pewno i Sadurek, i Skorupa to kandydatki na ”Zagumnych”.  Oby nie zgubiło je to, że w Polsce trudno będzie komukolwiek zagrozić ich pozycji.

piątek, 01 lutego 2008, iwanczyk_gw_sport.pl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/02/01 17:33:04
Sadurek i Skorupa mogą byc kluczowym punktem w walce o medal na IO. Sam pan napisał, że obie potrafią byc liderkami. Już podczas turnieju w Halle Skorupa dając zmianę podciągneła zespół w trudnym momencie. A najbardziej za to jestem wdzięczna Marco Bonicie. Ten facet spodobał mi sie od pierwszej konferencji prasowej, która obwieściła jego rządy. Choc tyle złych rzeczy o nim napisano, że na przykład terroryzuje zawoniczki wcale nie odnosze takiego wrażenia. Zawsze jest spokojny podczas przerw w secie. Oczywiście gra razem z zespołem, ale to jest raczej bardzo pozytywne. Marco zdobędzie dla Polski ten medal razem z naszymi siatkarkami, a na dzień dzisiejszy powiem więcej, że dziewczyny mają większe szanse na medal niż panowie. W żeńskiej siatkówce Brazylijki często przegrywają, a Rosjanki zostały prawie pokonane już w Halle. Zresztą aure w tej drużynie można wyczuc nawet siedząc przed telewizorem. A jest ona wyśmienita i zawodniczki świetnie wiedzą co chcą i jak tego dokonac. Wracając do Sadurek i Skorupy, to obie z pewnoscią już są bardzo dobre, ale moim zdaniem będą jeszcze lepsze. W dodatku Milena Sadurek jest bardzo ładna:), to kolejny jej atut.
-
2008/02/01 18:47:40
Warto dodać, że Milena Sadurek i Paweł Zagumny obchodzą urodziny tego samego dnia - 18 października.
-
2008/02/05 00:48:16
Ciekawa notka, muszę przyznać, ale nie zgodziłbym się z tezą, że niedługo Bonitta
będzie miał problem na którą z dwójki Sadurek, Skorupa postawić. Wydaje mi się jednak, że Sadurek ma większe możliwości.

Ale w końcu każdy ma swoje zdanie, zobaczymy kto będzie miał rację ;)
Pozdrawiam.
-
2008/02/12 12:02:09
Sadurek zrobiła wielki krok w przód i jest na dobrej drodze aby być liderką tej reprezentacji. Musi jeszcze zdobyć szacunek koleżanek taki jak ma Zagumny wśród siatakarzy, który dla mnie jest drugim trenerem kadry. Co do Skorupy to bardziej taki Łukasz Żygadło, dobry serwis i ciekawa zmiana na kilka ustawień, ale zbyt słaba na grę całego meczu na tym poziomie!
-
2008/02/25 09:10:53
źle się dzieje w królowej sportu bieganie.pl/index.php?show=1&cat=34&id=489



Bez zbędnego cukru od strony technicznej wspiera mnie
agencja interaktywna
Bądź na bieżąco